Wołodymyr Zełenski / ShutterStock

Poroszenko powinien zawrzeć umowę ze społeczeństwem i zobowiązać się do konkretnych kroków, dzięki którym wyborcy mu uwierzą – uważa Żerebecki, który w przeszłości był m.in. deputowanym do parlamentu oraz analitykiem w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

Żerebecki uważa, że zmiana prezydenta w kraju ogarniętym wojną byłaby katastrofą. Pierwsza tura wyborów, którą wygrał Zełenski, była według eksperta nauczką dla obecnego prezydenta: „Nie można było mu darować tego, co zrobił, ale nie ma innego sposobu, by ratować sytuację” – dodaje.

Zdaniem komentatora Poroszenko powinien przede wszystkim doprowadzić do usunięcia z Sądu Konstytucyjnego sędziów, którzy uznali za niezgodne z ustawą zasadniczą przepisy kodeksu karnego mówiące o karaniu urzędników za nielegalne wzbogacenie się.

Reklama

Pod koniec lutego 2019 r. Sąd Konstytucyjny Ukrainy oświadczył, że przepisy zawarte w konstytucji są nieprecyzyjne i podważają zasadę domniemania niewinności. Poroszenko zapowiedział wtedy, że przedstawi nowy projekt ustawy o karaniu urzędników. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy uznało wyrok sądu za „politycznie umotywowany”.

Więcej na ten temat czytaj TUTAJ.

„Niech zwróci się [Poroszenko - dop. red.] do parlamentu, w którym może liczyć na poparcie co najmniej trzech frakcji, o odwołanie Sądu Konstytucyjnego i wszcząć przeciwko jego sędziom postępowanie za zdradę stanu. Należy niezwłocznie przyjąć gotową już ustawę o impeachmencie prezydenta i usunąć ze stanowisk skompromitowanych: prokuratora antykorupcyjnego (Nazara Chołodnyckiego) prokuratora generalnego (Jurija Łucenkę) i szefa MSW (Arsena Awakowa)” – powiedział Żerebecki.

„Trzeba postawić Poroszence warunek: do drugiej tury wyborów pozostają trzy tygodnie, więc niech pan zawrze umowę ze społeczeństwem i ją zrealizuje” – dodał ekspert.

Po podliczeniu przez Centralną Komisję Wyborczą ponad 55 proc. danych z protokołów z lokali wyborczych w niedzielnych wyborach na Zełenskiego oddało głosy 30,25 procent wyborców, zaś na Poroszenkę 16,54 procent. Na trzecim miejscu znalazła się była premier Julia Tymoszenko z poparciem w wysokości 13,09 proc.

„Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich to najlepszy z wariantów, jaki mógł się zdarzyć. Sytuacja nie jest dramatyczna, bo część ludzi, która poparła w nich Tymoszenko, poprze w drugiej turze Poroszenkę. Gdy będą mieli alternatywę Zełenski-Poroszenko, zagłosują na urzędującego prezydenta. Wydaje mi się, że doda mu to 30-40 procent głosów. Z duetu Poroszenko-Tymoszenko zwyciężyłaby ona” – uważa Żerebecki.

Mówiąc o wysokim wyniku, który w niedzielnych wyborach otrzymał Zełenski ekspert wskazał, że komik zawdzięcza swój sukces tym wyborcom, którzy głosowali „dla zabawy”.

„Jeśli nasza młodzież zdecydowała się na głosowanie dla zabawy, to chcę powiedzieć, że dwie trzecie mojej rodziny oddało za ten kraj życie. Państwo jest zbyt delikatną sprawą, aby się nim bawić. Ja nie wiem, kim jest Zełenski. Wiem tylko, że jest niekompetentny” – oświadczył Żerebecki w rozmowie z PAP.