Szefowa MSZ Wielkiej Brytanii: Wojna na Ukrainie może trwać lata i być bardzo krwawa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lutego 2022, 13:39
Ukraina; żołnierze ukraińscy w pobliżu Kijowa
<p>Ukraina; żołnierze ukraińscy w pobliżu Kijowa EPA/ALISA YAKUBOVYCH Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Konflikt na Ukrainie może trwać "wiele lat" i Wielka Brytania musi być "przygotowana na bardzo długi czas" stawiania czoła rosyjskiej agresji - powiedziała w niedzielę w rozmowie ze stacją Sky News brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss.

Pochwaliła "bardzo, bardzo silny i odważny" ukraiński opór przeciwko rosyjskim siłom przemieszczającym się przez ich kraj.

"To może potrwać kilka lat, ponieważ wiemy, że Rosja ma silne wojska. Wiemy jednak, że Ukraińcy są odważni, są zdeterminowani, by bronić swojej suwerenności i integralności terytorialnej, i są zdeterminowani, by walczyć" - powiedziała.

Truss ostrzegła, że potrzeba będzie czasu, by zachodnie sankcje na Moskwę przyniosły skutek i osłabiły rosyjską gospodarkę. "To nie skończy się, jak się obawiam, szybko. Musimy być przygotowani na bardzo długi okres" - mówiła.

Szefowa brytyjskiej dyplomacji wyraziła obawę, że walki na Ukrainie mogą być "bardzo, bardzo krwawe" i zasugerowała, że im bardziej przebieg walk będzie nie po myśli prezydenta Rosji Władimira Putina, tym bardziej będzie on skłonny sięgać po jeszcze gorsze środki. "Musimy być przygotowani na to, że Rosja będzie chciała użyć jeszcze gorszej broni" - powiedziała.

Zachodnie służby wywiadowcze obawiają się, że Rosja może wkrótce zastosować na Ukrainie broń termobaryczną. Tak zwane "bomby próżniowe" zasysają tlen, tworząc potężne, wysokotemperaturowe eksplozje, które mogą uszkodzić organy wewnętrzne.

"Widzieliśmy już reakcję rosyjskiego rządu, widzieliśmy działania podjęte pomimo wszystkich ostrzeżeń o poważnych kosztach tego konfliktu - w kategoriach kosztów humanitarnych, w kategoriach kosztów dla państwa rosyjskiego. To może być początek końca Putina i obawiam się, że jest on zdeterminowany, by użyć w tej wojnie najbardziej nieprzyjemnych środków" - mówiła Truss.

"Powinien on jednak wiedzieć, że Międzynarodowy Trybunał Karny już przygląda się temu, co dzieje się na Ukrainie, i że będą poważne konsekwencje dla niego osobiście i dla rządu rosyjskiego" - dodała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj