Spotkanie prezydentów. Co Joe Biden obiecał Zełenskiemu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 grudnia 2022, 07:51
Wołodymyr Zełenski i Joe Biden
<p>Spotkanie prezydentów. Co Joe Biden obiecał Zełenskiemu?</p>/PAP/EPA
Podczas środowego spotkania Joe Biden złożył kilka deklaracji w sprawie wojny w Ukrainie.

"Dziś zobowiązujemy się do przekazania 374 mln dolarów na pomoc humanitarną dla 1,5 mln Ukraińców." - powiedział Joe Biden.

Nigdy nie widziałem UE i NATO bardziej zjednoczonych

Według prezydenta USA "prezydent Zełenski jest otwarty na dążenie do pokoju; wiemy, że Putin nie jest."

Zełenski podziękował prezydentowi Bidenowi za jego osobiste wysiłki na rzecz pozyskania międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy. Powiedział, że przez trzysta dni wojny doszło do wejścia w nowy etap stosunków między Ukrainą a USA. Wyznał, że wierzy, iż Kongres przegłosuje prawie 45 mld dolarów pomocy dla Ukrainy i że wsparcie pozostanie ponadpartyjne. Życzył też Amerykanom pokoju, żeby terroryści jak ci z Rosji, nie napadli na nich. "Mamy takie same wartości, tak samo rozumiemy sens życia, walczymy razem o wspólne zwycięstwo" - stwierdził. Dodał, że system Patriot jest bardzo istotnym krokiem do stworzenia efektywnej obrony nieba, pozbawi Rosję zdolności do niszczenia ukraińskiego systemu energetycznego. "Dla mnie sprawiedliwy pokój oznacza brak kompromisu w sprawie naszej wolności i integralności terytorialnej" - powiedział. Przyznał, że kiedy Ukraińcy rozmieszczą już baterię Patriotów w Ukrainie, poprosi prezydenta Bidena o więcej. Dodał też, że nie może być kompromisów w ramach osiągania pokoju, wojna skończy się z odzyskaniem suwerenności Ukrainy.

Według Bidena nie ma obaw o jedność Sojuszu. Stwierdził, że nigdy nie widział UE i NATO bardziej zjednoczonych. "Ukraina może odnieść sukces na polu bitwy, nie możemy nie doceniać wpływu tej wojny na Rosję." - dodał. Uznał, że nie ma takiej możliwości, żeby Rosja okupowała całą Ukrainę. Zauważył, że prezydent Zełenski jest gotowy oddać życie za swój kraj i że Amerykanie zrobią wszystko, co w ich mocy, by pomóc mu wygrać. "Skupiamy się na czterech obszarach: obrona powietrzna, zaawansowana artyleria, czołgi i amunicja" - dodał Biden. Uznał też, że dostarczenie Ukrainie innego rodzaju broni niż dotychczas mogłoby złamać jedność NATO. Jednak według prezydenta trzeba zrobić wszystko, by nie wybuchła trzecia wojna światowa. "Pozostaniemy przy Ukrainie, tak długo, jak istnieje Ukraina." - zadeklarował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj