Szef węgierskiego parlamentu o budżecie UE: Nie stwarzać możliwości szantażowania państw

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2020, 18:21
Budapeszt, Węgry
<p>Budapeszt, Węgry</p>/ShutterStock
Szef węgierskiego parlamentu Laszlo Koever zaapelował w liście do szefów parlamentów państw sprawujących prezydencję w Radzie UE obecnie i w przyszłym roku, by do porozumienia UE ws. budżetu nie wprowadzać zapisów umożliwiających szantażowanie niektórych państw.

Koever zaznaczył, że porozumienie w sprawie wieloletniego budżetu UE musi być ratyfikowane przez wszystkie państwa członkowskie, ale Węgry nie będą mogły tego uczynić, jeśli Rada UE przyjmie regulacje, które niejawnie zmodyfikują traktat z Lizbony i „powołując się na praworządność, ale w sposób sprzeczny z praworządnością, stworzą możliwość politycznego szantażowania niektórych państw członkowskich”.

Wezwał adresatów listu - Niemcy, Portugalię i Słowenię - by użyli swego autorytetu, aby tak się nie stało. Tekst listu został udostępniony agencji MTI w piątek.

Niemcy sprawują rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE w drugiej połowie br., Portugalia w okresie styczeń-czerwiec 2021 r., a Słowenia - w okresie lipiec-grudzień 2021 r.

Szef parlamentu przypomniał, że traktat z Lizbony także obecnie zawiera procedurę dotyczącą praworządności. „Odbiegające od tego w jakikolwiek sposób zasady proceduralne można wprowadzić tylko modyfikując ten traktat, za zgodą wszystkich państw członkowskich i parlamentów” – zaznaczył.

Praworządności nie można egzekwować z naruszeniem traktatów i nie można odbierać państwom członkowskim prawa do określania ich kursu politycznego na podstawie niedefiniowalnych pojęć” – podkreślił Koever.

UE porozumiała się w lipcu w sprawie wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy, które mają w sumie wynieść 1,82 bln euro. Ostatniej nocy negocjacji zmieniono wcześniejsze zapisy dotyczące uzależnienia unijnych funduszy od praworządności, usuwając odniesienie do tej kwestii z fragmentu opisującego mechanizm warunkowości. We wnioskach ze szczytu przyjętych przez przywódców pojawił się zapis, że Rada Europejska "podkreśla znaczenie ochrony interesów finansowych Unii" oraz "poszanowania praworządności".

Parlament Europejski przyjął potem niewiążącą prawnie rezolucję, w której wyraził brak akceptacji dla porozumienia Rady Europejskiej w sprawie wieloletniego budżetu UE w obecnym kształcie. Eurodeputowani wyrazili głębokie ubolewanie, że Rada Europejska "znacznie osłabiła wysiłki KE i Parlamentu Europejskiego na rzecz przestrzegania praworządności, praw podstawowych i demokracji w ramach wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj