Jourova: Stan wyjątkowy to bezprecedensowa sytuacja w Polsce. Pokazuje powagę kryzysu migracyjnego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 sierpnia 2021, 17:18
granica polsko-białoruska
<p>Straż graniczna i wojsko na polsko-białoruskiej granicy w pobliżu miejscowości Usnarz Górny</p>/PAP
Stanu wyjątkowego nie wprowadzono nawet podczas pandemii, to pokazuje powagę kryzysu migracyjnego - powiedziała Wirtualnej Polsce wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viera Jourova. Podkreśliła, że należy zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy już dostali się na terytorium UE.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował po wtorkowym posiedzeniu rządu, Rada Ministrów wystąpiła do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na okres 30 dni w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli na części województw podlaskiego i lubelskiego. Pas ten obejmie 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim) bezpośrednio przylegające do granicy z Białorusią.

Podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku Jourova podkreśliła, że "wprowadzenie stanu wyjątkowego to bezprecedensowa sytuacja w Polsce".

"Stanu wyjątkowego nie wprowadzono nawet podczas pandemii, więc rozumiem, że to pokazuje powagę kryzysu migracyjnego. Ludzie na granicy Polski i Białorusi są uwięzieni w tragicznej sytuacji, trzeba dbać o to, aby zapewnić tym ludziom wsparcie humanitarne, ale sytuacja jest bardzo skomplikowana, dlatego ufam polskiemu rządowi, że rozwiąże sytuację” - odpowiedziała Jourova na pytanie Wirtualnej Polski.

Wiceszefowa KE podkreśliła, że ma świadomość, iż ludzie koczujący na granicy z Białorusią są "ofiarami reżimu Alaksandra Łukaszenki, który zorganizował proceder szmuglowania ludzi za pieniądze". "Jest dla mnie jasne, że jako Unia musimy dbać o szczelność granic, ale także zapewnić bezpieczeństwo i humanitarne traktowanie tym, którzy już się na nasze terytorium dostali. Potrzebujemy systemowych rozwiązań, a nie działań ad hoc" - dodała Jourova. "Nie można pozwolić tym ludziom umrzeć" - zaznaczyła.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński zapowiedział, że restrykcje na obszarze przygranicznym minimalnie dotyczyć będą mieszkańców miejscowości objętych stanem wyjątkowym; wprowadzą natomiast istotne ograniczenia dla osób z zewnątrz. Jak mówił, nie będzie "żadnych wycieczek, żadnych happeningów i manifestacji". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj