Morawiecki o słowach Macrona: Ze względu na wybory obowiązuje nas powściągliwość

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 kwietnia 2022, 14:44
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/Shutterstock
Ze względu na ciszę wyborczą we Francji obowiązuje nas wszystkich szczególna powściągliwość w komentowaniu; do tych reguł demokracji się dostosuję - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki, pytany o komentarz do słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona na jego temat.

W wywiadzie dla dziennika "Le Parisien" Emmanuel Macron zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, że "jest skrajnie prawicowym antysemitą, który wyklucza osoby LGBT", dodając, że Morawiecki chciał pomóc startującej w wyborach prezydenckich Marine Le Pen.

W sobotę Morawiecki pytany podczas konferencji prasowej w Ożarowie Mazowieckim o tę wypowiedź podkreślił, że dziś ze względu na ciszę wyborczą we Francji "obowiązuje nas wszystkich szczególna powściągliwość w komentowaniu tego, co tam się dzieje."

"Ja do tych reguł demokracji również się dostosuję. Powiem tylko, że generalnie zasadniczo dla mnie to, co Rosjanie robią na Ukrainie to jest ludobójstwo. To są straszne rzeczy i wszyscy, którzy są za to odpowiedzialni powinni przede wszystkim odpowiadać przed międzynarodowym trybunałem ds. zbadania zbrodni rosyjskich na Ukrainie" - mówił premier. Dodał, że "to my" zaproponowaliśmy jej powołanie.

Morawiecki wyraził przekonanie, że dokumentacja takiego trybunału "będzie podstawą, zaczynem do wymierzenia sprawiedliwości".

Rzecznik rządu Piotr Müller w piątek odnosząc się do słów Macrona powiedział dziennikarzom: "Rozumiem, że w tych emocjach politycznych, które towarzyszą każdej kampanii wyborczej, zdarzają się słowa wypowiedziane za daleko. Natomiast w tej chwili mówienie o polskim premierze w kontekście antysemityzmu jest kłamstwem po prostu, mija się z faktami".

W sobotę lider PO Donald Tusk powiedział, że nie widzi powodu, żeby prezydent Francji i premier Polski obrzucali się nawzajem inwektywami. Jak zauważył, dziś rozstrzygają się losy Polski i Europy w związku z agresją Rosji na Ukrainę, a Władimir Putin w każdym państwie europejskim prowadzi wojnę w cichy sposób. (PAP)

autorzy: Szymon Zdziebłowski, Michał Boroń

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj