Rosja niedawno odcięła dostawy gazu do Finlandii, argumentując, że kraj ten nie płaci za niego w rublach. Kilka tygodni temu Bułgaria i Polska również wstrzymały dostawy rosyjskiego gazu – przypomina redakcja CNBC. Analitycy energetyczni twierdzą, że Rosja może osiągnąć swoje cele w zakresie zapasów gazu jeszcze tego lata.

W liście do premiera Włoch Mario Draghiego Soros stwierdził, że Putin „w oczywisty sposób szantażuje Europę”, grożąc – lub rzeczywiście posuwając się do tego – wstrzymaniem dostaw gazu. „To właśnie zrobił w zeszłym sezonie. Umieścił gaz w magazynach, zamiast dostarczać go do Europy. To spowodowało niedobory, podniosło ceny i przyniosło mu sporo pieniędzy, ale jego pozycja przetargowa nie jest tak silna, jak udaje” – oświadczył Soros.

Reklama

Soros daje do zrozumienia, że kraje europejskie również mogą wywierać wpływ na Putina. Unia Europejska, do której należy 27 państw, otrzymuje około 40 proc. swoich dostaw gazu ziemnego z Rosji, co sprawia, że trudno z dnia na dzień zaprzestać jego zakupu.

Jednak, zdaniem Sorosa, UE jest również bardzo ważnym rynkiem dla Kremla, a Putin potrzebuje dochodów z gazu, aby wspierać swoją gospodarkę. „Szacuje się, że do lipca rosyjskie magazyny będą pełne. Europa jest jego jedynym rynkiem zbytu. Jeśli nie będzie zaopatrywał Europy, będzie musiał zamknąć odwierty na Syberii, skąd pochodzi gaz. Dotyczy to ok. 12 tys. odwiertów. Ich zamknięcie wymaga czasu, a gdy już zostaną zamknięte, trudno je ponownie uruchomić ze względu na wiek sprzętu” – napisał Soros.

Dodał, że Europa musi podjąć „pilne przygotowania”, zanim wykorzysta swoją siłę przetargową. „Bez tego ból związany z nagłym zatrzymaniem produkcji byłby politycznie bardzo trudny do zniesienia” – powiedział. „Europa powinna wtedy nałożyć wysoki podatek na import gazu, aby cena dla konsumenta nie spadła”.

Leon Izbicki, współpracownik w Energy Aspects, zgadza się, że rosyjskie magazyny gazu są bliskie zapełnienia. „Rosja weszła w ostatnią zimę z rekordowo wysokimi zapasami, wynoszącymi około 72,6 mld metrów sześciennych, a jej celem jest jeszcze wyższy poziom podziemnych magazynów na zimę 2022 roku - 72,7 mld metrów sześciennych” – dodał Izbicki. „Chociaż nie mamy informacji o rosyjskich podziemnych magazynach, wydaje się prawdopodobne, że Rosja może osiągnąć ten cel już latem tego roku”. Dodał, że Rosji brakuje elastyczności w magazynowaniu gazu i nie ma środków, aby przekierować gaz z Europy na przykład do Azji ze względu na brak infrastruktury rurociągowej.

„Spodziewamy się, że w tym roku przepływy gazu do Europy wyniosą około 98 mld metrów sześciennych w porównaniu do 141 mld metrów sześciennych w roku ubiegłym” – powiedział Izbicki.