"Przed rozmowami Waszyngton-Moskwa, USA konsultowały się ze swoimi sojusznikami" – napisał Soloch w poniedziałek. Przypomniał odbyte w listopadzie rozmowy telefoniczne szefa MSZ Zbigniewa Raua z sekretarzem stanu Antonym Blinkenem, ministra obrony Mariusza Błaszczaka z sekretarzem obrony Lloydem Austinem, swoją rozmowę z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Jake’iem Sullivanem oraz wizytę w Polsce dyrektor Narodowego Wywiadu Stanów Zjednoczonych Avril Haines.

Rozmowy dotyczyły sytuacji na wschodniej flance NATO, w tym kryzysu na granicy polsko-białoruskiej i sytuacji wokół Ukrainy.

Reklama

Telekonferencja prezydentów USA i Rosji ma się odbyć we wtorek po południu. Joe Biden i Władimir Putin mają rozmawiać o kryzysie rosyjsko-ukraińskim i relacjach dwustronnych. Według Białego Domu prezydent Stanów Zjednoczonych "wyrazi obawy USA związane z rosyjską obecnością wojskową przy granicy z Ukrainą i potwierdzi poparcie Stanów Zjednoczonych dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy". Inne zapowiedziane tematy to "stabilność strategiczna, kwestie cybernetyczne i regionalne".

Kreml poinformował, że prezydenci mają mówić o napięciach wokół Ukrainy i o przybliżaniu się NATO do granic Rosji, a także o stosunkach dwustronnych i realizacji porozumień osiągniętych na czerwcowym szczycie w Genewie.

Szczyt nie będzie transmitowany, strona rosyjska zapowiedziała wydanie komunikatu po rozmowie.

Jako pierwszy wtorkową datę rozmowy przywódców USA i Rosji - jako rozważaną, lecz wtedy jeszcze niepotwierdzoną - podał w czwartek dziennik "Kommiersant". O tym, że rozmowa Putina i Bidena odbędzie się przed końcem 2021 r. online informował wcześniej "Washington Post".(