USA chcą udrożnić obieg nieocenzurowanych informacji w ogarniętym protestami Iranie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2022, 10:19
Iran
<p>USA chcą umożliwić Irańczykom dostęp do nieocenzurowanych informacji</p>/ShutterStock
Stany Zjednoczone są zaangażowane w umożliwienie wolnego obiegu informacji w Iranie, szczególnie w świetle pilnej potrzeby dostępu do internetu, kiedy rząd w Teheranie brutalnie tłumi pokojowe protesty - powiedziała wiceszefowa amerykańskiej dyplomacji Wendy Sherman. W środę rozmawiała ona z przedstawicielami ponad 20 film technologicznych w celu znalezienia sposobów wsparcia obywateli Iranu.

Wirtualne spotkanie zostało zwołane po doniesieniach o poważnych zakłóceniach łączności internetowej w kraju ogarniętym protestami po śmierci 22-letniej Mahsy Amini, aresztowanej przez policję moralności.

W środę doszło w Iranie do problemów z dostępem do internetu, co, jak zwróciła uwagę agencja Associated Press, zbiegło się w czasie z wezwaniami aktywistów do kontynuowania protestów. Według komunikatu organizacji pozarządowej NetBlocks ruch w irańskim internecie jest mniejszy o 25 proc., co "jeszcze bardziej ograniczy przepływ informacji w trakcie protestów".

Sherman "potwierdziła zaangażowanie USA w umożliwienie wolnego obiegu informacji na całym świecie, szczególnie w krajach objętych sankcjami, w tym w Iranie" - poinformował Departament Stanu w oświadczeniu.

Pomimo prób władz Iranu ograniczenia obiegu informacji do sieci przedostają się kolejne nagrania i zdjęcia z protestów. Materiały krążące w mediach społecznościowych ukazują kobiety i dziewczęta, zdejmujące chusty z głów i skandujące "śmierć dyktatorowi" - hasło to odnosi się do najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia.

Demonstracje, w których biorą udział również mężczyźni, w tym pracownicy niezwykle ważnego dla irańskiej gospodarki sektora petrochemicznego, są brutalnie tłumione. W środę policja w Teheranie użyła gazu łzawiącego wobec protestujących - przekazał serwis CNN. Policja ścigała także demonstrantów, strzelając do nich gumowymi kulami - powiedział naoczny świadek zdarzenia.

Nagrania, jakie umieszcza w mediach społecznościowych portal IranWire, przedstawiają protesty rozlewające się po stolicy i innych miastach Iranu. (https://tinyurl.com/25pu2b9p)

Ajatollah Chamenei po raz kolejny oskarżył w środę "zewnętrznych wrogów" o doprowadzenie do wybuchu protestów. Ministerstwo edukacji poinformowało z kolei, że uczniowie, którzy zostali zatrzymani w czasie demonstracji, zostali skierowani do "instytutów psychologicznych", gdzie mają zostać poddani reedukacji.

Irańska organizacja obrony praw człowieka Iran Human Rights przekazała w najnowszej aktualizacji, że podczas trwających od połowy września protestów zginęło już 201 osób, w tym 23 dzieci.

kjm/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj