Wybory prezydenckie w USA. Aborcja przesuwa się z tła na plan główny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 kwietnia 2024, 15:00
Protest przeciw zakazowi aborcji w Arizonie. Phoenix, 16 kwietnia 2024 r.
Protest przeciw zakazowi aborcji w Arizonie. Phoenix, 16 kwietnia 2024 r./Getty Images
Pół roku przed wyborami kwestia aborcji znowu wysunęła się na pierwszy plan sporu politycznego w Ameryce i na razie działa na korzyść urzędującego prezydenta.

Zapalnikiem jest tym razem kontrowersyjny wyrok, który zapadł w Arizonie. W poprzedni wtorek stanowy Sąd Najwyższy orzekł, że pochodzący sprzed 160 lat niemal całkowity zakaz przerywania ciąży nadal obowiązuje. „Lekarze muszą teraz brać pod uwagę, że wszelkie aborcje, z wyjątkiem tych koniecznych dla ratowania życia kobiety, są nielegalne” – ogłosili sędziowie. Przepis, uchwalony jeszcze zanim Arizona uzyskała status stanu (nastąpiło to dopiero 48 lat później), przewiduje karę od dwóch do pięciu lat więzienia dla każdego, kto wykona zabieg lub ułatwi go kobiecie – nie wyłączając przypadków, gdy ciąża była wynikiem gwałtu lub kazirodztwa.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: aborcja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj