Joe Biden przeprasza Wołodymyra Zełenskiego za wielomiesięczne opóźnienia w dostawach broni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 czerwca 2024, 14:26
Joe Biden i Jill Biden podczasobchodów 80. rocznicy D-Day
Joe Biden i Jill Biden podczasobchodów 80. rocznicy D-Day/PAP/EPA
Joe Biden i Wołodymyr Zełenski, wraz z europejskimi przywódcami, wzięli 6 czerwca udział w obchodach 80. rocznicy lądowania aliantów w Normandii, które odbyły się w Paryżu we Francji. Jak podkreśliły źródła agencji Reutera, do spotkania przywódców doszło w momencie, kiedy ukraińska armia znalazła się w jednej z najtrudniejszych sytuacji od lutego 2022 roku, czyli od rozpoczęcia wojny z Rosją, i przygotowuje się do ofensywy, która może nastąpić latem. Prezydent USA pierwszy raz publicznie przeprosił prezydenta Ukrainy za wielomiesięczne opóźnienia w dostawach broni.

Joe Biden powiedział Wołodymyrowi Zełenskiemu, że przeprasza cały naród ukraiński za tygodnie, podczas których nie wiedział, czy Waszyngton będzie w stanie przekazać Kijowowi pomoc wojskową. Przypomniał, że Kongres potrzebował sześciu miesięcy, aby podjąć decyzję o dostarczeniu pakietu pomocowego dla Ukrainy o wartości 61 mld dolarów.

"Nie odejdziemy" od Ukrainy

Prezydent USA zagwarantował, że naród amerykański przez długi czas będzie stać po stronie Ukrainy. "Nadal jesteśmy w to zaangażowani. Bez wątpienia" – podkreślił. "Nie odejdziemy" od Ukrainy – obiecał Biden.

"To bardzo ważne, aby wszyscy Amerykanie pozostali w tej jedności z Ukrainą, tak jak było to podczas II wojny światowej" – powiedział prezydent Zełenski. "Wtedy Stany Zjednoczone pomogły ocalić ludzkie życie, ocalić Europę. Teraz liczymy na wasze nieustające wsparcie, (ponieważ) stoicie z nami ramię w ramię" – dodał.

Waszyngton jest największym dostawcą wsparcia wojennego dla Kijowa. Amerykańcy urzędnicy poinformowali w czwartek, że USA przekażą około 225 mln dolarów w ramach pomocy militarnej dla Ukrainy. Najnowszy pakiet obejmuje pociski do wyrzutni rakietowych HIMARS, a także moździerze oraz amunicję artyleryjską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj