Pentagon: Pociski dalekiego zasięgu typu ATACM mają ograniczoną skuteczność w atakach w głębi Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 września 2024, 09:48
Pentagon
Pentagon tłumaczy przyczyny, dla których ograniczył możliwość używania amunicji typu ATACM Ukrainie/Shutterstock
Departament Obrony stwierdził, że zniesienie ograniczeń dla użycia broni dalekiego zasięgu przez Ukrainę i umożliwienie jej przeprowadzania ataków głęboko w Rosji miałoby „bardzo małą wartość strategiczną”. Rosyjska armia wycofała już niemal całe swoje uzbrojenie poza zasięg amerykańskich rakiet.

ATACMS nie obronią Ukrainy przed rosyjskimi nalotami

Stany Zjednoczone szacują, że 90 proc. rosyjskich samolotów wystrzeliwujących bomby szybujące i pociski przeciwko Ukrainie znajduje się obecnie na lotniskach oddalonych o około 300 kilometrów od terytorium kontrolowanego przez Ukrainę. To sprawia, że ​​są one poza zasięgiem amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu   – poinformowała w czwartek rzeczniczka Pentagonu Sabrina Singh. 

ATACMS-y nie byłyby w stanie dotrzeć do tych lotnisk, więc wyzwania związane z bombami szybującymi nadal by istniały” – powiedziała Singh. Nawet gdyby Ukraina użyła pocisków przeciwko niewielkiej liczbie lotnisk, które wciąż są w zasięgu, rosyjska armia wycofałby z nich cały sprzęt, dodała. „Więc wpływ [na liczbę rosyjskich ataków z powietrza] byłby znikomy” – powiedziała Singh. 

Waszyngton zachowuje dystans

Wypowiedzi Singh pokazują, że Stany Zjednoczone nadal zachowują dużą dozę rezerwy wobec ukraińskich próśb o zniesienie wszelkich ograniczeń dotyczących wysyłania broni zdolnej do rażenia celów na terytorium Rosji.

Administracja Bidena nałożyła ograniczenia na użycie broni dalekiego zasięgu z obawy, że takie ataki mogą zaostrzyć wojnę. Niektóre z tych ograniczeń zostały złagodzone w maju, kiedy USA pozwoliły Kijowowi wystrzelić dostarczoną przez USA amunicję przeciwko celom wojskowym na ograniczonym obszarze Rosji, aby ograniczyć postęp wojsk rosyjskich w obwodzie charkowskim. 

Rosjanie "schowali" swoje bombowce

Zdaniem rzecznika Białego Domu Johna Kirby’ego, kontradmirała marynarki wojennej w stanie spoczynku, argument o tym, że jeśli pozwoli się Ukraińcom na użycie ATACMS-ów, by uderzyli się większość rosyjskich samolotów i baz lotniczych, które są faktycznie używane do ich atakowania, to zatrzyma naloty, jest nieprawdziwy. „To błędne przekonanie”- powiedział w środę Kirby.

Obawy nie tylko o eskalację konfliktu

Singh wskazała również na inne czynniki, które sprawiają, że ​​USA nie łagodzą wszystkich ograniczeń wobec Ukrainy. Oprócz obaw o eskalację najpoważniejszym jest ograniczona liczba ATACMS-ów jakie Stany Zjednoczone mogą przekazać Kijowowi.

Dodała, że ​​Ukraina odniosła sukcesy w użyciu rakiet przeciwko siłom rosyjskim na południu i wschodzie kraju. Dodała, że ​​Stany Zjednoczone starają się pomóc Ukrainie skierować większą część tej siły ognia na wschód, gdzie siły rosyjskie nadal nacierają w kierunku miasta Pokrowsk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj