USA zażądają zwrotu Kanału Panamskiego? Ostra reakcja prezydenta Panamy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 grudnia 2024, 07:57
W sobotę prezydent elekt USA Donalda Trump groził przejęciem kontroli nad kanałem przez Stany Zjednoczone. W reakcji na te słowa dzień później głos zabrał prezydent Panamy Jose Raul Mulino, stwierdzając, że "każdy metr kwadratowy Kanału Panamskiego należy do Panamy i tak pozostanie". 

"Suwerenność i niepodległość naszego państwa nie podlegają negocjacjom" 

"Rodacy, jako prezydent chcę jasno wyrazić, że każdy metr kwadratowy Kanału Panamskiego i jego stref przyległych należy do Panamy i tak pozostanie. Suwerenność i niepodległość naszego państwa nie podlegają negocjacjom" – zapewnił Mulino w wystąpieniu transmitowanym w telewizji.

Kontrola nad Kanałem Panamskim 

Donald Trump zagroził w sobotę, że USA przejmą kontrolę nad Kanałem Panamskim, łączącym Atlantyk z Pacyfikiem, jeśli uznają, ze Panama nie przestrzega warunków traktatu, na mocy którego Stany Zjednoczone zrzekły się w 1999 roku kontroli nad tym szlakiem.

"Jeśli zasady moralne i prawne tego wspaniałomyślnego gestu darowizny nie będą przestrzegane, zażądamy, aby Kanał Panamski został nam zwrócony w całości i bez zadawania pytań" - napisał prezydent elekt na platformie Truth Social.

Trump ocenił, że Panama pobiera zbyt wysokie opłaty za korzystanie z kanału. Zasugerował też, że Chiny mają wpływ na zarządzanie tym szlakiem i zapewnił, że "nigdy nie pozwoli, by wpadł w niewłaściwe ręce".

"Kanał nie jest pod bezpośrednią, ani pośrednią kontrolą, ani Chin, ani Unii Europejskiej, ani Stanów Zjednoczonych, ani żadnego innego mocarstwa. Jako Panamczyk kategorycznie odrzucam wszelkie deklaracje, które fałszują tę rzeczywistość" – powiedział Mulino.

Trump odniósł się do oświadczenia prezydenta Panamy, zamieszczając na platformie społecznościowej Truth Social wpis o treści: "Jeszcze się o tym przekonamy!". Następnie w osobnym wpisie dodał: "Witamy na Kanale Stanów Zjednoczonych!".

Kanał Panamski

Kanał Panamski ma około 80 kilometrów. Pracę nad nim Stany Zjednoczone ukończyły w 1914 roku, a w 1977 roku zawarły umowę z Panamą, na mocy której w 1999 roku przekazały jej pełne zwierzchnictwo nad kanałem.

W ostatnim roku podatkowym, mimo suszy ograniczającej przepustowość, panamska agencja rządowa zarządzająca kanałem odnotowała rekordowe przychody w wysokości 4,986 mld dolarów – ogłoszono w tym tygodniu.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj