Kolejarze martwią się, że nie zdążą wydać pieniędzy z KPO

Na dostarczenie przewoźnikom nowego taboru potrzeba od 24 do 36 miesięcy
Kolejarze martwią się, że nie zdążą wydać pieniędzy z KPO/shutterstock
Dwa lata na rozliczenie to za mało. Trzeba będzie przekonać Brukselę do wydłużenia terminu lub przeznaczyć pieniądze na inne cele

Szykująca się do przejęcia władzy koalicja zarzeka się, że odblokuje pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Gra toczy się o niebagatelną kwotę 158 mld zł, z czego 106 mld zł to będą dotacje, a ok. 52 mld zł – preferencyjne pożyczki. Najpewniej pod koniec roku dostaniemy jedynie 5 mld zł zaliczki w ramach mechanizmu REPowerEU. Na odblokowanie całego KPO możemy poczekać przynajmniej kilka miesięcy. I tu pojawia się problem, bo Komisja Europejska wymaga, by przyznane z KPO środki były przeznaczone na inwestycje, które zakończą się do 31 sierpnia 2026 r. W tym terminie może się nie udać zdążyć z wieloma planowanymi przedsięwzięciami.

 

Treść całego tekstu można przeczytać w czwartkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKolejarze martwią się, że nie zdążą wydać pieniędzy z KPO »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj