Dwa lata na rozliczenie to za mało. Trzeba będzie przekonać Brukselę do wydłużenia terminu lub przeznaczyć pieniądze na inne cele
Szykująca się do przejęcia władzy koalicja zarzeka się, że odblokuje pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Gra toczy się o niebagatelną kwotę 158 mld zł, z czego 106 mld zł to będą dotacje, a ok. 52 mld zł – preferencyjne pożyczki. Najpewniej pod koniec roku dostaniemy jedynie 5 mld zł zaliczki w ramach mechanizmu REPowerEU. Na odblokowanie całego KPO możemy poczekać przynajmniej kilka miesięcy. I tu pojawia się problem, bo Komisja Europejska wymaga, by przyznane z KPO środki były przeznaczone na inwestycje, które zakończą się do 31 sierpnia 2026 r. W tym terminie może się nie udać zdążyć z wieloma planowanymi przedsięwzięciami.
Treść całego tekstu można przeczytać w czwartkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Powiązane
Zobacz
|
