Czekali na to 30 lat. Do ważnego miasta w woj. podlaskim wróci kolej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 kwietnia 2025, 11:55
Łomża. Fot. Patryk Korzeniecki
Czekali na to 30 lat. Do ważnego miasta w woj. podlaskim wróci kolej/Wikimedia Commons
Łomża to miasto w województwie podlaskim, które przez ostatnie 30 lat nie miało kolei. W 2026 roku ulegnie to zmianie. Wtedy do tej miejscowości pojadą pierwsze pociągi pasażerskie - wynika z informacji ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka.

Inwestycja PKP PLK

Inwestycję w ramach programu Kolej Plus realizuje PKP PLK, które we wtorek podpisało umowę z wybraną w przetargu firmą ZUE. Wartość inwestycji to 367 mln zł brutto. W ramach projektu zrewitalizowana ma być linia kolejowa Łomża-Śniadowo-Łapy, co pozwoli połączyć koleją Łomżę z Białymstokiem. Cała inwestycja ma być gotowa w 2029 roku.

Łomża wraca na kolejową mapkę Polski

"Dzisiaj (we wtorek) jest bardzo ważny moment dla Łomży, ponieważ przywracamy Łomżę na kolejową mapę Polski. Po 30 latach wrócą tutaj pociągi pasażerskie" - mówił na konferencji prasowej po podpisaniu umowy minister Klimczak. Podkreślił, że to nie jest tylko inwestycja techniczna, ale też symbol, że można wrócić z połączeniami kolejowymi do takich miejsc jak Łomża, są też pieniądze na takie ważne inwestycje.

Klimczak poinformował, że w ramach inwestycji zostaną zrealizowane dwie linie. To linia 49: Łomża-Śniadowo i linia 36: Śniadowo-Łapy. Jak podkreślił minister, na linię Śniadowo-Łomża "czekano latami".

Modernizacja linii kolejowej

"Dzięki tej inwestycji, której wartość netto to ponad 300 mln zł netto zmodernizujemy linię kolejową, zelektryfikujemy linię kolejową, wybudujemy nowe przystanki i wreszcie odbudujemy stację kolejową w Łomży, która pełniła kiedyś bardzo ważną funkcję, a tak naprawdę od 1993 roku regularne połączenia pasażerskie już tam się nie pojawiały" - powiedział Klimczak.

Wskazał, że pierwsze efekty tej inwestycji, czyli pociągi pasażerskie w Łomży, będą widoczne już w przyszłym roku. "A za dwa lata będziemy mogli mówić o połączeniach i do Białegostoku, i do Warszawy i to jest najważniejsze" - podkreślił.

"Renesans" kolei

Minister ocenił też, że obecnie kolej przeżywa swój "renesans". Powiedział, że w ubiegłym roku z kolei skorzystało ponad 407,5 tys. pasażerów, co - jak mówił - jest bardzo dużym wzrostem w porównaniu z poprzednimi latami. Zestawił też dane PKP Intercity za pierwszy kwartał tego roku i sprzed dwóch lat wskazując, że wzrost jest o 34 proc.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj