Sztuczna inteligencja zmienia nasze życie. To zdanie może brzmieć jak banał, ale dziś nabiera bardzo konkretnego znaczenia. AI nie tylko podpowiada, co ugotować na obiad albo gdzie pojechać na wakacje. Coraz mocniej wchodzi do świata zakupów i finansów. I wygląda na to, że dopiero się rozkręca.

W rozmowie w programie „Obiektywnie o Biznesie” Szymon Glonek i Mateusz Oleksy, dyrektor generalny Visa w Polsce, pokazują, jak może wyglądać najbliższa przyszłość handlu. Kluczowe pojęcie to agenci AI.

Agent AI zamiast sprzedawcy

Najprościej mówiąc, agent AI to cyfrowy doradca zakupowy. Taki, który nie tylko podpowiada, co kupić, ale też może zrobić to za nas.

Dziś, gdy idziemy do sklepu stacjonarnego, często liczymy na pomoc sprzedawcy. W świecie online tę rolę zaczyna przejmować sztuczna inteligencja. Z tą różnicą, że ma dostęp do ogromnej ilości danych: opinii, testów, porównań cen.
Ale na tym się nie kończy.

Agent może:

  • znaleźć najlepszy produkt dopasowany do naszych potrzeb
  • śledzić ceny w czasie
  • poczekać na odpowiedni moment zakupu
  • finalnie samodzielnie sfinalizować transakcję

Przykład jest prosty. Szukasz pralki do 2000 zł. Agent wybiera model, obserwuje rynek i kupuje go wtedy, gdy cena spadnie do założonego poziomu. Ty nie musisz już codziennie sprawdzać promocji.

Zakupy, które dzieją się w tle

To duża zmiana w sposobie robienia zakupów. Dotychczas cały proces wymagał naszej aktywności: wyszukiwania, porównywania, klikania „kup teraz”.

W modelu agentowym większość tych działań przenosi się „do tła”. Użytkownik określa warunki, a resztą zajmuje się system.

Podobny kierunek widać już dziś w planowaniu podróży. Wiele osób korzysta z AI, by rozpisać trasę, znaleźć loty czy hotele. Kolejny krok to automatyzacja całego procesu, łącznie z rezerwacją i płatnością.

Czy AI może wydawać nasze pieniądze?

To pytanie pojawia się naturalnie. Skoro agent może kupować, to czy nie tracimy kontroli?

Kluczowa jest tu jedna rzecz: zakres działania zawsze określa użytkownik. To on ustala limity, warunki i zasady. Agent działa w ich ramach, a nie poza nimi.

Dodatkowo w grę wchodzą dobrze znane mechanizmy bezpieczeństwa:

  • limity kwotowe
  • autoryzacja dostępu
  • kontrola, gdzie i kiedy można dokonać zakupu

W praktyce oznacza to, że AI nie podejmuje „własnych decyzji”, tylko realizuje nasze zlecenia.

Płatności i handel: mniej rewolucji, więcej adaptacji

Choć zmienia się sposób kupowania, same płatności nie przechodzą aż tak dużej rewolucji. Raczej dostosowują się do nowego modelu.

Fundamenty pozostają te same:

  • zaufanie
  • bezpieczeństwo
  • sprawdzona infrastruktura

Jednym z kluczowych rozwiązań jest tokenizacja. W uproszczeniu: zamiast prawdziwego numeru karty używany jest zaszyfrowany odpowiednik, który nie ma wartości dla potencjalnego oszusta.
To oznacza, że nawet jeśli dane „wyciekną”, nie można ich wykorzystać.

Mniej oszustw?

Ciekawy wątek dotyczy bezpieczeństwa. Według danych Narodowego Banku Polskiego większość oszustw finansowych w Polsce dotyczy przelewów, a nie kart. Co więcej, ponad 80% z nich opiera się na socjotechnice.

To sytuacje, w których ktoś manipuluje użytkownikiem:

  • podszywa się pod bank
  • wywołuje presję czasu
  • namawia do wykonania przelewu

Agent AI nie działa pod wpływem emocji. Nie odbiera telefonów, nie ulega stresowi, nie reaguje na „okazje życia”. Działa według jasno określonych zasad.
To może sprawić, że liczba tego typu oszustw spadnie.

Co już dziś możemy zrobić sami

Zanim agenci AI staną się powszechni, warto zadbać o własne bezpieczeństwo w sieci. Kilka podstawowych zasad:

  • sprawdzaj opinie o sklepach w różnych źródłach
  • nie podawaj wrażliwych danych bez potrzeby
  • korzystaj ze znanych i sprawdzonych sklepów
  • nie działaj pod presją czasu
  • ostrożnie podchodź do „super okazji”

W przypadku podejrzanych telefonów z banku najlepiej się rozłączyć i oddzwonić na oficjalny numer.

Kiedy to się wydarzy?

To nie jest odległa przyszłość. Pierwsze transakcje realizowane przez agentów AI już się odbyły, głównie w Stanach Zjednoczonych. W Europie trwają testy.

W Polsce również pojawiają się pierwsze rozwiązania tego typu. Według zapowiedzi, wdrożenia na większą skalę to kwestia tygodni, nie lat.

Czy to koniec kart płatniczych?

Niekoniecznie. Historia pokazuje, że nowe technologie rzadko całkowicie eliminują stare. Raczej je uzupełniają.

Dziś płatności mobilne rosną bardzo szybko, ale karty fizyczne nadal mają swoje miejsce. Podobnie będzie z agentami AI. To kolejna opcja, a nie jedyna.
Największa zmiana może być gdzie indziej.

Płatność, której nie widać

W świecie agentów AI płatność przestaje być osobnym etapem. Nie klikamy, nie potwierdzamy, nie „czujemy” momentu zapłaty.

Proces po prostu się dzieje.
Na naszych warunkach, ale bez naszego udziału.
I to właśnie może być największa rewolucja w handlu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Szymon Glonek
Szymon Glonek
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZakupy bez kliknięcia. Jak sztuczna inteligencja zmienia handel i płatności »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj