W najbliższych tygodniach mają być prowadzone z Lufthansą rozmowy na temat dalszego postępowania, w tym ewentualnego skorzystania z arbitrażu - poinformował w piątek we Frankfurcie nad Menem VC (Vereinigung Cockpit - Stowarzyszenie Cockpit). "Dlatego do czasu zakończenia tych rozmów nie dojdzie w Lufthansie do żadnych dalszych akcji strajkowych w związku ze sporem wokół kwestii płacowych nowego układu zbiorowego" - głosi związkowy komunikat.

Długotrwały konflikt płacowy w Lufthansie wywołał od kwietnia 2014 roku 14 kolejnych strajków jej pilotów. Ostatni z nich odbył się pod koniec listopada i trwał przez łącznie sześć dni, powodując odwołanie około 4450 lotów i zmuszając 525 tys. pasażerów do pozostania na ziemi. Swe spowodowane listopadowym protestem straty Lufthansa oceniła na około 100 mln euro.

Po ustąpieniu 30 listopada fali strajkowej VC i pracodawca sondowali możliwości wznowienia negocjacji. Prezes Lufthansy Carsten Spohr wziął udział w spotkaniu z licznie zgromadzonymi pilotami, wystawiając się na ich pytania i krytykę.

Odpowiedzialna w zarządzie Lufthansy za sprawy pracownicze Bettina Volkens przedstawiła pilotom pod koniec listopada ulepszoną ofertę, przewidującą podniesienie płac w dwóch etapach o łącznie 4,4 proc. oraz wypłacenie jednorazowej gratyfikacji w wysokości 180 proc. miesięcznej pensji. W przeciwieństwie do ofert wcześniejszych nie obwarowano jej dodatkowymi warunkami, dotyczącymi na przykład zaopatrzenia emerytalnego.

VC domaga się dla 5400 pilotów Lufthansy, Lufthansy Cargo i Germanwings podwyżki płac o łącznie 22 proc., co według niego miało być dokonywane stopniowo przez pięć lat do kwietnia 2017 roku.

Jak wskazuje agencja dpa, z oświadczenia związkowców wynika, że strajki związane z innymi kwestiami spornymi układu zbiorowego - jak choćby świadczeniami przedemerytalnymi - stały się mniej prawdopodobne. Są jednak nadal możliwe w razie gdyby członkowie VC tak zagłosowali. (PAP)