Im więcej bezpośredniego wsparcia rodzin z budżetu, tym większa liczba kobiet, które nie pracują z powodów rodzinnych. Zależność widać jak na dłoni.

Wskazuje na to nasza analiza danych GUS o liczbie kobiet nieaktywnych zawodowo. Zestawiliśmy informacje GUS o aktywności zawodowej kobiet z badania BAEL i dane z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wartości wypłacanych zasiłków rodzinnych i liczbie osób, które z nich korzystają.

Punktem odniesienia dla naszej analizy są dane z I kwartału 2008 r. – chcieliśmy prześledzić stosunkowo długi okres, aby uniknąć zarzutów o wyrywkowe pokazywanie danych. To informacje z początku 2008 r. stały się bazą, na podstawie której wyliczyliśmy trendy zmian liczby kobiet nieaktywnych zawodowo ogółem, tych, które nie podejmują pracy z powodów rodzinnych, zmieniającej się wartości wypłacanych zasiłków i liczby beneficjentów systemu.

Efekty pokazujemy na wykresach obok. Gdy rośnie kwota zasiłków, liczba kobiet, które nie pracują z powodów rodzinnych, zaczyna się skokowo zwiększać. To zjawisko jest zauważalne od III kwartału 2015 r. Łączna kwota wypłat zasiłków raczej nie rosła dlatego, że korzystający z systemu tracili pracę. Bezrobocie spada od lutego ubiegłego roku, rośnie zatrudnienie i w wielu branżach rynek pracy stał się rynkiem pracownika.

Bardziej prawdopodobne jest, że było odwrotnie: wypłaty się zwiększały, bo korzystający z nich świadomie nie podejmowali zajęcia. Choć ogólna liczba kobiet nieaktywnych zawodowo jest mniej więcej stała od kilku kwartałów, udział w niej tych, które nie pracują, ponieważ opiekują się rodziną, wyraźnie się zwiększa od ubiegłego roku. W III kwartale tego roku wynosił aż 19 proc. i był największy w całym badanym przez nas okresie.

Jaki jest tego powód? W listopadzie ub.r. podniesiono kryterium dochodowe dające prawo do zasiłków oraz same zasiłki rodzinne. I to znacznie. Podstawowe kryterium zwiększyło się o prawie 18 proc., zasiłki o 10–15 proc. Uruchomienie programu „Rodzina 500 plus” wzmocniło tę tendencję. W II i III kwartale 2016 r. wyraźnie wzrosła liczba osób korzystających ze wsparcia dla rodzin. O ile jeszcze w pierwszych miesiącach średnio miesięcznie brało go około 2,06 mln osób, o tyle w kolejnych było to już (przeciętnie) 2,2 mln i 2,27 mln osób. Powody mogą być różne: niektórzy rodzice (głównie matki) wykonujący proste, słabo płatne prace zdecydowali się zostać w domu, aby uzyskać dodatek 500 plus już na pierwsze dziecko, a przy okazji otrzymać zasiłek rodzinny ze względu na utracony dochód. Poza tym niektórzy beneficjenci, wypełniając wniosek o 500+, mogli się dowiedzieć, że przysługuje im prawo również do innych dodatków. Efekty to rekordowy wzrost liczby kobiet nieaktywnych zawodowo z powodów rodzinnych w II i III kwartale (czyli w czasie działania programu „Rodzina 500 plus”). W sumie grupa ta zwiększyła się o blisko 101 tys. Od 2008 r. w porównywalnych okresach wzrost ten nigdy nie był tak duży. ⒸⓅ