Ceny metali szlachetnych znalazły się przy ważnych technicznych poziomach oporu



Warszawa, 16.02.2017 (ISBnews/ Superfund TFI) - Po kilku spadkowych sesjach, wczoraj notowania złota wzrosły. Bazą do odbicia w górę okazało się dla nich ważne techniczne wsparcie w okolicach 1217-1219 USD za uncję, które w ciągu ostatnich tygodni kilka razy służyło jako lokalne ekstremum.

Wczorajszy wzrost cen złota w górę ewidentnie był reakcją inwestorów na to, co działo się na rynkach walutowych. Amerykański dolar, który w ostatnich tygodniach powrócił do umocnienia, wczoraj wyhamował wzrosty i delikatnie się osłabił. To pozytywnie wpłynęło na cenę złota, która jest odwrotnie skorelowana z wartością amerykańskiej waluty. Zresztą, w kolejnych tygodniach to najprawdopodobniej właśnie sytuacja na rynkach walutowych będzie kluczowa dla wyceny żółtego kruszcu. Jastrzębie wypowiedzi członków Rezerwy Federalnej – z Janet Yellen na czele – zwiększają prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA już w najbliższych miesiącach (być może nawet w marcu), a to jest czynnik wspierający siłę amerykańskiego dolara.

Z fundamentalnego punktu widzenia istnieje spore prawdopodobieństwo powrotu notowań złota do spadków. Podobnie jest z pozostałymi metalami szlachetnymi, których wykresy prezentują ciekawą sytuację techniczną. W ostatnim czasie notowania srebra, platyny i palladu raczej rosły za sprawą optymizmu w globalnej gospodarce i większego apetytu inwestorów na ryzyko – co w przypadku tych kruszców, używanych głównie w przemyśle, ma znaczenie.

Jednak obecnie ich ceny dotarły do ważnych technicznych poziomów oporu. Notowania srebra poruszają się obecnie tuż poniżej poziomu 18 USD za uncję, który pozostaje ważną psychologiczną barierą. Z kolei notowania platyny balansują obecnie w okolicach poziomu 1000 USD za uncję – mimo prób, nie udało im się zakończyć minionego tygodnia powyżej tej bariery, jednak obecnie kupujący wciąż się nie poddają. Interesująco jest także na wykresie palladu, którego notowania dotarły właśnie do okolic 790 USD za uncję, czyli poziomów tegorocznych maksimów z drugiej połowy stycznia.

Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

(ISBnews/ Superfund TFI)