Jak mówił dziennikarzom Canete, KE zależy na takiej dywersyfikacji źródeł, dlatego Komisja wspiera szereg projektów, które stworzą taką sytuację. Wyjaśnił, że dlatego UE rozwija gazowy "korytarz południowy" z Azerbejdżanu, podczas gdy - jak zwrócił uwagę - Gazprom zrezygnował z budowy podobnej trasy dostaw (chodzi o anulowany projekt South Stream - PAP).

Drugim przedsięwzięciem wpisującym się w cel dywersyfikacyjny jest - według Canete - opracowana przez KE unijna strategia dla LNG. "Wreszcie wspieramy Polskę przy projekcie Bramy Północnej, przez którą ma być sprowadzany gaz norweski" - dodał komisarz.

Mówiąc o innych priorytetach Unii w sektorze energii Canete przypomniał o zakładanym wzroście w najbliższych latach efektywności energetycznej o 30 proc. „Dzięki temu, o taki sam procent moglibyśmy zmniejszyć import gazu i ropy naftowej, a także zmniejszyć uzależnienie od krajów, takich jak Rosja. Najtańsza, najbezpieczniejsza, najczystsza energia to ta, której nie zużyjemy” - podkreślił.

"Kolejny priorytet Unii Europejskiej to odnawialne źródła energii, które stają się coraz bardziej dostępne pod względem kosztowym. W ostatnich latach udało się o 18 proc. obniżyć koszty paneli słonecznych. Jeśli chodzi o energetykę wiatrową udało się obniżyć koszty o 30 proc.” - zaznaczył Canete.

Unijny komisarz brał udział w piątek w konferencji "Pokonywanie barier administracyjnych w rozwoju mikroźródeł energii odnawialnej jako podstawy energetyki obywatelskiej - doświadczenia w Polsce i w UE", zorganizowanej przez Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.

>>> Polecamy: Przy obecnej debacie w UE na temat dostaw gazu i przy podejściu do Nord Stream 2 trudno się dziwić Polakom, że w kwestii gazu biorą sprawy w swoje ręce i chcą zadbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne - uważa ekspert think tanku Bruegel, Georg Zachmann. Czytaj więcej >>>