"Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów, działania osłonowe, które właśnie przyjmujemy, powinny przełożyć się na niższą inflację o około 1 punkt procentowy. To dosyć istotna różnica. Naszym celem jest, to aby te działania osłonowe dotyczyły tych słabszych gospodarstw domowych, których dochody są na trochę niższym poziomie, bo wiemy, że obecne ceny energii na rynku są wciąż z punktu widzenia bardzo wielu polskich gospodarstw domowych trudne do poniesienia" - powiedział Domański dziennikarzom w kuluarach XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Agencja ISBnews jest patronem medialnym Kongresu.

Zapytany, czy w przyszłym roku możemy spodziewać się jakiegoś uwolnienia cen energii dla gospodarstw domowych, minister odpowiedział: "Rozwiązanie, które dzisiaj przyjmujemy, dotyczy energii do końca do 2024 roku. Będziemy uważnie śledzić sytuację na rynku, ceny i wtedy podejmować kolejne działania".

Rada Ministrów zajmuje się na dzisiejszym posiedzeniu projektem ustawy o bonie energetycznym i mrożeniu cen energii. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, w projekcie założono przedłużające obowiązywanie ceny maksymalnej za energię elektryczną dla odbiorców energii w gospodarstwach domowych. Cena przewidziana na II poł. 2024 r. ma wynieść 500 zł/MWh wobec obecnie obowiązującej ceny maksymalnej w wysokości 412 zł/MWh netto (do określonych limitów). Cena maksymalna będzie obowiązywać wszystkie gospodarstwa domowe, bez limitu zużycia.

Przyjęty w końcu kwietnia przez Radę Ministrów "Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2024-2027" (WPFP) przewiduje m.in. że średnioroczna inflacja wyniesie 5,2% w 2024 r., w 2025 r. - 4,1%. W 2026 r. średnioroczna inflacja wyniesie 3,3%, a w 2027 r. 2,5%.

Reklama

(ISBnews)