"Priorytetem zarządzania rezerwami dewizowymi NBP jest zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa inwestowanych środków i właściwej ich płynności. Dopiero po spełnieniu tych dwóch kryteriów NBP podejmuje działania służące podwyższeniu dochodowości tych rezerw. Np. rozszerza spektrum inwestycyjne o instrumenty finansowe oferujące potencjalnie wyższą rentowność niż najbardziej płynne obligacje w USD i w euro" - powiedział Glapiński.

"Obecnie NBP inwestuje również w brytyjskie, norweskie, australijskie i nowozelandzkie papiery wartościowe. W 2016 roku stopa zwrotu z rezerw, wyliczona w złotych, osiągnęła 5,2 proc. Jej relatywnie wysoki poziom był przede wszystkim efektem umocnienia większości walut rezerwowych względem złotego" - dodał.

Powiedział, że składnikiem oficjalnych aktywów rezerwowych NBP jest także złoto monetarne, a jego zasób w ostatnich latach nie uległ zmianie i wynosi około 103 ton.

Prezes przypomniał, że w 2016 roku NBP osiągnął najwyższy w ciągu ostatniej dekady wynik finansowy w wysokości 9,2 mld zł, a wypracowany przez NBP zysk był głównie skutkiem efektywnego zarządzania rezerwami dewizowymi.

Na koniec 2016 roku oficjale aktywa rezerwowe NBP osiągnęły równowartość 108,1 mld euro.

Według szefa banku centralnego adekwatny poziom rezerw dewizowych służy wzmocnieniu wiarygodności finansowej kraju w ocenie m.in. instytucji międzynarodowych, agencji ratingowych oraz inwestorów zagranicznych i wspiera to stabilność polskiej waluty.