Rocznica w cieniu kryzysu gospodarczego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 stycznia 2009, 03:00
Joaquin Almunia unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych
Joaquin Almunia unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Fot. Bloomberg/DGP
Przynależność do strefy euro osłabiła skutki kryzysu - uważają zwolennicy wspólnej waluty. Euro utrudnia walkę ze skutkami zamieszania na rynkach finansowych - twierdzą przeciwnicy.

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata, poświęcona 10-leciu euro (które weszło do obiegu gotówkowego 1 stycznia 1999 r.). Część mówców oceniła, że wspólna waluta zdała egzamin.

- Przynależność do strefy euro uchroniła kraje członkowskie od dużo poważniejszych konsekwencji kryzysu finansowego i gospodarczego - podkreślił unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia.

Dodał on, że mimo spowolnienia gospodarczego kraje strefy euro powinny pamiętać o dyscyplinie budżetowej.

Rok 2009 będzie wyjątkowo trudny dla strefy euro - przestrzegł szef Eurogrupy, premier i minister finansów Luksemburga Jean-Claude Juncker.

- Wyzwania dnia dzisiejszego są duże, a kolejne jeszcze przed nami.

Przeciwnicy wspólnej waluty uważają, że nie pomaga ona, ale szkodzi. Zbigniew Kuźmiuk, europoseł z PSL, zwrócił uwagę, że kraje poza strefą euro - Anglia, Szwecja, Dania - rozwijały się szybciej niż kraje należące do strefy.

Walka ze skutkami kryzysu finansowego, a w konsekwencji i gospodarczego, jest wyraźnie skuteczniejsza w tych krajach niż ta prowadzona w strefie euro. Banki centralne Anglii, Szwecji i Danii bardzo szybko obniżyły stopy procentowe, zapewniając płynność bankom komercyjnym - napisał w swoim wystąpieniu.

Przeciwnicy wspólnej waluty w trakcie debaty kolportowali ulotki, według których utrzymywanie kursu euro na wysokim poziomie kosztuje co najmniej 1 proc. wzrostu gospodarczego i miliony miejsc pracy we Francji, Hiszpanii i Włoszech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj