W oficjalnym oświadczeniu Exxon podaje, że decyzja o wycofaniu się z największego regionu poszukiwawczego została podjęta pod koniec zeszłego roku. Ma związek z nałożonymi przez USA sankcjami: „Korporacja oficjalnie zainicjuje wycofanie się w 2018 roku”.

Umowa Exxona z Rosneftem na poszukiwania ropy na milionach akrów na lądzie i morzu, od rosyjskiej Arktyki do Morza Czarnego, zawarta została w 2013 roku. Była ukoronowaniem 11-letniej kadencji Rexa Tillersona na czele największego na świecie producent ropy. Władimir Putin osobiście pobłogosławił współpracę, która przewidywała dziesięciolecia eksploracji w niektórych najbogatszych w ropę, nietkniętych jeszcze przez Rosję polach.

Jednak projekt był miał problemy już od samego początku. W 2014 r. Stany Zjednoczone i Unia Europejska nałożyły sankcje na Rosję za inwazję na Ukrainie. Dodatkowe ograniczenia zostały wprowadzone w zeszłym roku po tym, jak wyszły na jaw machinacje Rosjan w amerykańskich wyborach w 2016 r.

Tillerson opuścił Exxon na początku zeszłego roku. Przeszedł na stanowisko sekretarza stanu prezydenta Donalda Trumpa. Korporacja została ukarana grzywną w Departamencie Skarbu USA w wysokości 2 milionów dolarów w 2017 r. za „rażące naruszenie sankcji” – Exxon podpisał umowy z szefem Rosneftu Igorem Sieczinem, jedną z osób objętych restrykcjami.

Exxon zakwestionował decyzję i stwierdził, że podążał za wskazówkami Białego Domu i Departamentu Skarbu. Korporacja odnotuje stratę po opodatkowaniu w wysokości 200 milionów dolarów w wyniku wycofania transakcji z Rosneftem, ale rzeczywiste koszty ponoszone przez firmę są znacznie większe. Odkrywanie i czerpanie z gigantycznych pól przybrzeżnych w Rosji miało zapewnić firmie długoterminowy wzrost.

Bez złóż w Rosji, Exxon walczy o wzrost produkcji. W ciągu pięciu z ostatnich sześciu lat, wydobycie spada, a firma dokonała kilku przejęć w Mozambiku, by zatrzymać tendencję spadkową. Następca Tillersona, Darren Woods, skupił się na basenie permskim w Teksasie i Nowym Meksyku, przybrzeżnej Gujanie, Brazylii i Afryce Wschodniej.

Rezygnacja z odwiertów, ogłoszona w środę, ma nie wpłynąć na współpracę Exxona z Rosneftem na rosyjskim Sachalinie. Umowy na te odwierty zostały podpisane przed 2013 roku.

>>> Czytaj też: KGHM ma problemy w Chile i w Kanadzie. Na drodze kopalni stają krowy i duchy przodków