BOŚ Bank: Najważniejsze dla rynków w tym tygodniu będą dane z USA



Warszawa, 26.03.2018 (ISBnews) - Dla inwestorów w tym tygodniu najważniejsze będą m.in. publikacje danych dot. lutowego wskaźnika inflacji PCE oraz dynamiki dochodów i wydatków w USA, a także wstępne danych nt. marcowej inflacji w Niemczech,uważają ekonomiści Banku Ochrony Środowiska (BOŚ). Ponadto inwestorzy nadal będą analizować działania administracji USA w relacjach w handlu międzynarodowym.

"Ogłoszone w minionym tygodniu kierunki działań administracji USA same w sobie wciąż nie powinny poskutkować gwałtownym negatywnym wpływam na gospodarkę chińską, a tym samym na gospodarkę globalną. Wartość chińskich towarów (50 mld USD), wobec których planowane jest nałożenie nowych ceł odpowiada niespełna 3% wartości chińskiego eksportu ogółem. Przy rosnącym znaczeniu chińskiego rynku wewnętrznego oraz gospodarek wschodzących jako odbiorców chińskich produktów, szacowany efekt nowych ceł to według ośrodków zewnętrznych ubytek dynamiki chińskiego PKB rzędu 0,1-02, pkt proc." - czytamy w raporcie.

Według ekonomistów z BOŚ Banku, przy generalnie niekorzystnym kierunku działań USA w relacjach w handlu międzynarodowym należy zwrócić uwagę na kilka faktów.

"Po pierwsze, dotychczas znane są jedynie ogólne założenia polityki USA w zakresie ceł na chiński import oraz ograniczenia inwestycji chińskich w USA, szczegóły tych propozycji mają być ogłoszone w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu dni. Po drugie, jak wskazały losy ostatecznych rozwiązań dot. ceł na aluminium i stal, ostateczne rozwiązania wdrożone przez USA, okazały się łagodniejsze od zapowiadanych (spora liczba krajów wyłączonych spod restrykcji). Po trzecie, powszechnie w komentarzach wskazywane jest, że póki co reakcja władz chińskich jest bardzo stonowana (ograniczone do 2 mld USD zamiary dot. nowych ceł na produkty z USA, dotychczasowa koncyliacyjna retoryka władz chińskich). Po czwarte, w ostatnim okresie poczynione zostały pewne postępy w renegocjacji porozumienia NAFTA, wskazujące na elastyczność władz USA w niektórych obszarach relacji handlowych. Czynniki te mogą dawać pewne przesłanki do nadziei, że finalnie obecne wydarzenia nie zakończą się „wojną handlową" na wielką skalę, która pogrążyłaby gospodarkę globalną w silnym spowolnieniu" - czytamy dalej.

Ich zdaniem, po powrocie inwestorów na rynki po Świętach Wielkanocnych zmienność rynkowa związana z ryzykiem eskalacji protekcjonizmu w światowym handlu zapewne powróci, a nastroje rynkowe będą determinowane przez napływające nowe informacje dotyczące rozwoju relacji USA-Chiny.

(ISBnews)