"Stoimy na stanowisku, że temat rewizji dyrektywy gazowej jest już tak dobrze przygotowany i rozpatrzony we wszystkich państwach, że powinien być jednym z pierwszych tematów podjętych do rozstrzygnięcia przez prezydencję austriacką" - powiedział Tchórzewski.

Austria przejmuje od Bułgarii przewodnictwo w Unii Europejskiej od 1 lipca tego roku.

Minister przypomniał, że rewizja dyrektywy gazowej jest narzędziem dla zapewnienia zgodności gazociągu Nord Stream 2 z prawem Unii Europejskiej.

"Już od dłuższego czasu wiadomo, że Polska jest zdecydowanie przeciwna budowie gazociągu Nord Stream 2. W związku z tym uważamy, że ta infrastruktura zwiększy dominację gazu rosyjskiego w Europie, pozwoli na segmentację przez Gazprom rynków krajowych, oraz wykorzystanie pozycji monopolistycznej kosztem odbiorców europejskich" - powiedział Tchórzewski.

"Ostatnie miesiące służyły nam na wykorzystanie każdego dostępnego kanału komunikacji i każdej okazji do uwrażliwienia na zagrożenia płynące z realizacji tego gazociągu. Podkreślaliśmy konieczność zapewnienia równych warunków funkcjonowania dla każdej infrastruktury gazowej na terytorium Unii Europejskiej" - dodał.

Minister powiedział, że Polska prowadziła w tej sprawie intensywne prace ze wszystkimi państwami UE i zarówno Komisja Europejska jak i Parlament Europejski popierają szybkie prace nad projektem tej dyrektywy.

"Podejmowane przez nas działania na forum europejskim okazały się skuteczne. Postulaty o szybkie procedowanie rewizji dyrektywy są regularnie popierane przez grupę dziesięciu państw europejskich. Inwestycja ta jest już postrzegana nie tylko jako problem pojedynczego kraju, ale jako problem regionalny" - stwierdził szef resortu energii.

Według ministra temat ten został skutecznie podniesiony na poziom ogólnoeuropejski oraz transatlantycki.

"Przyznała to nawet pani kanclerz Niemiec. Nasz wniosek o przeniesienie dyskusji na poziom polityczny poparło 15 delegacji, a podczas ostatniej debaty ambasadorów przy UE chęć prac i szybszego przyjęcia stanowiska rady wyraziło 19 państw, przy wyraźnej opozycji tylko trzech państw zaangażowanych w projekcie Nord Stream 2" - powiedział Tchórzewski.

"Naszym zdaniem to jasno dowodzi, że istnieje już przekonanie, że ten temat powinien na poziomie wspólnotowym znaleźć konkretne rozwiązanie. Dlatego chcielibyśmy, żeby dyskusja nad tą dyrektywą przeszła jak najszybciej z poziomu technicznego na poziom polityczny. Ta szeroka koalicja państw, która nas w tym popiera jest dla nas znakiem, że działania, które prowadzimy od dwóch lat znajdują poparcie" - dodał obecny na konferencji wiceminister energii Michał Kurtyka.

Tchórzewski uważa, że szybki postęp prac nad dyrektywą może tylko wzmocnić pozycję komisji w rozmowach, jeśli chodzi o sprawę tranzytu gazu przez Ukrainę. "Bo zaczęto łączyć te dwa tematy ze sobą. Dlatego też uważamy, że Komisja Europejska powinna pokazać, że prawo wspólnotowe musi być respektowane dla każdej infrastruktury gazowej w Unii Europejskiej" - stwierdził minister.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski