Realizacja projektu budowy terminalu gazu skroplonego LNG w Świnoujściu może przyspieszyć o co najmniej kilka miesięcy. Rząd opracował bowiem zapisy przyspieszające procedury przetargowe i budowlane, które mogłyby zacząć obowiązywać już za miesiąc.

- Mam nadzieję, że powstająca specustawa o budowie tego terminalu bardzo szybko przejdzie przez procedury rządowe i już w przyszłym tygodniu zostanie przekazana do parlamentu - mówi Maciej Woźniak, doradca premiera ds. bezpieczeństwa energetycznego.

Jak wyjaśnia, ustawa ma za zadanie usprawnić m.in. procedury dotyczące planu zagospodarowania oraz kwestii środowiskowych, które w normalnych warunkach trwają zbyt długo w stosunku do założeń harmonogramu inwestycyjnego. Wystarczy wspomnieć, że projekt techniczny gazoportu i ocena jego oddziaływania na środowisko wciąż nie zostały zakończone, choć miało to nastąpić już w 2008 roku. Maciej Woźniak liczy, że sytuację poprawi specustawa, którą parlament mógłby przyjąć jeszcze w marcu.

- Gdyby tak się stało, to nowe przepisy wejdą w życie najpóźniej w okolicy kwietnia - twierdzi.

Przyspieszenie prac nad tą strategiczną inwestycją, z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski, umożliwiłoby również dofinansowanie projektu z funduszy unijnych.

- Komisja Europejska przygotowuje tzw. plan naprawy, w ramach którego chce wydać 3,5 mld euro na inwestycje infrastrukturalne w energetykę, w szczególności na poprawę połączeń między sieciami poszczególnych krajów. Sektor gazowy ma otrzymać wsparcie w wysokości 1,025 mld euro - tłumaczy Csilla Bartok, odpowiedzialna za dział gazu w Dyrekcji Generalnej ds. Energii i Transportu KE.

Według niej blisko 8 proc. tej sumy ma trafić na wsparcie projektu gazoportu w Świnoujściu. To 80 mln euro, czyli około 16 proc. wartości całej inwestycji.

- Mam nadzieję, że plan, którego Polska jest jednym z największych beneficjentów, w tej formie zostanie zaakceptowany przez Unię Europejską na posiedzeniu 19 marca. Jeśli tak się stanie, uzyskamy naprawdę potężne środki - cieszy się Radosław Dudziński, wiceprezes ds. strategii Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Gazoport to niejedyna istotna dla nas inwestycja, która może liczyć na dofinansowanie. Polska, Dania i Szwecja mają bowiem otrzymać do podziału 150 mln euro na gazociągi Skanled i Baltic Pipe, które umożliwią transport norweskiego gazu do naszego kraju.

- Poza tym każdy kraj może liczyć na wsparcie w wysokości 20 mln euro, z przeznaczeniem na infrastrukturę przesyłową - zaznacza Csilla Bartok.

Jak dodaje, pieniądze w ramach tzw. planu naprawy mają być rozdysponowane w latach 2009-2010.

Na 2009 rok planowane są z kolei uzyskanie pozwolenia na budowę gazoportu oraz rozpoczęcie prac. Zdolności przeładunkowe terminalu LNG w I fazie realizacji projektu mają wynieść 2,5-5 mld m sześc. rocznie. W tym czasie wybudowane będą dwa zbiorniki o pojemności po 160 tys. m sześc. każdy. Docelowo możliwości przeładunku wzrosną do 7,5 mln m sześc./rok. Planowana data uruchomienia gazoportu i pierwszych dostaw to rok 2014.

150 mln euro na budowę rurociągów bałtyckich (Skanled i Baltic Pipe) do podziału mogą otrzymać z funduszy unijnych Polska, Dania i Szwecja

20 mln euro maksymalny poziom wsparcia finansowego dla krajowych projektów rozbudowy infrastruktury przesyłowej gazu