W ocenie analityków rynek charakteryzował się bardzo dużymi wahaniami notowań spowodowanymi realizacją sporych zleceń.

"Przy obecnych realiach rynkowych prognozowanie przyszłości jest bardzo trudne. Można spodziewać się jednak, że w przeciągu najbliższych dni notowania złotego będą się wahać w przedziale pomiędzy 4,50 a 4,90 za euro. Prawdopodobnie jeden z tych poziomów zostanie osiągnięty, ale trudno jest prognozować, w którym kierunku podąży rynek" - powiedział Jacek Tomaszewicz z Kredyt Banku.

"Decyzja RPP nie miała szczególnego wpływu na rynek, który kieruje się własnymi przesłankami. Nawet niewielkie kwoty mogą zmienić kurs złotego o 2-3 grosze. Trudno jest też przewidzieć jaka będzie reakcja rynku po czwartkowej projekcji inflacyjnej. Rynek nie zachowuje się w racjonalny sposób i reakcje są trudne do określenia" - dodał.

Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę posiedzeniu obniżyła stopy procentowe o 25 pkt bazowych, główna stopa NBP wyniesie nie mniej niż 4,00 proc.

Rynek obligacji dalej pozostaje pod wpływem notowań złotego.

"Środowa decyzja RPP nie miała większego wpływu na rynek, spadły jednak oczekiwania inwestorów odnośnie dalszych znaczących redukcji stóp" - powiedziała  Agnieszka Decewicz z Banku Pekao.

"Duży wpływ na rynek obligacji będzie miała przyszłotygodniowa prognoza inflacji przedstawiana przez MF. Jednak do końca tygodnia obligacje będą pod wpływem notowań złotego. Kolejnym istotnym czynnikiem będzie podaż i komunikat MF, pod koniec tygodnia, dotyczący oferty obligacji w marcu"- dodała.