W sobotę radni Lech Jaworski, Izabela Chmielewska i Aleksandra Sheybal-Rostek wydali oświadczenie, że żegnają się z Platformą Obywatelską. "Będziemy niezależnymi radnymi do końca tej kadencji" - powiedział PAP w sobotę Jaworski. Ich decyzja oznacza, że liczący dotąd 32 radnych klub PO w Radzie Warszawy będzie liczyć tylko 29 radnych. Tym samym Platforma straci większość w 60-osobowej radzie miasta.

B. radni PO zadeklarowali również, że w nadchodzących wyborach na urząd prezydenta stolicy poprą kandydaturę b. wiceprezydenta Warszawy Jacka Wojciechowicza.

W rozmowie z PAP Jurkiewicz powiedział, że jego zdaniem PO może liczyć na dwójkę radnych niezależnych, b. radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej: Waldemara Marszałka i Paulinę Piechnę-Więckiewicz. Oni - zdaniem szefa klubu PiS - "są cichym koalicjantem Platformy i przeważnie głosują razem z nimi". Dzięki nim - jak podkreślił - PO będzie miała 31 głosów, co zapewni jej większość w Radzie Warszawy.

Jurkiewicz przypomniał, że PO w lipcu straciła radną Jolantę Kasztelan, która zadeklarowała poparcie w wyborach na urząd prezydenta m.st. Warszawy Patryka Jakiego i przystąpiła do klubu PiS.

"Czekamy co zrobi pani radna PO Krystyna Prońko, która pokazywała się z panem Jackiem Wojciechowiczem w różnych miejscach" - dodał. Prońko uczestniczyła m.in. w konferencji Wojciechowicza dotyczącej obrony Lotniska Chopina przed jego ewentualną likwidacją.

Szef klubu PiS dodał, że jest ciekawy dalszych losów radnego Jaworskiego, który - jak podkreślał - "ma dużą wiedzę na temat Platformy". (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski