W ciągu ostatnich 20 lat wartość indeksu DAX wzrosła aż o 268 proc., podczas gdy MSCI World Index, benchmark spółek notowanych na rynkach rozwiniętych, zwiększył się tylko o 109 proc. – wynika z danych agencji Bloomberg.

Aż do zakończenia zimnej wojny Carl Zeiss AG był zmuszony rozwijać swoją działalność jako dwie odrębne firmy – na wschodzie i zachodzie Niemiec. Wówczas niemiecki rynek kapitałowy był jeszcze w powijakach. Teraz, 20 lat po zburzeniu muru berlińskiego, które doprowadziło do ponownej integracji firmy, Carl Zeiss stał się niemieckim liderem eksportu. Jego obiektywy, soczewki, mikroskopy i teleskopy wykorzystywane są na całym świecie. Ponad 84 proc. z zeszłorocznych 2,7 mld euro przychodów firmy stanowiły wpływy z eksportu produktów marki Zeiss. Dla porównania, w 1989 r. eksport stanowił 50 proc. przychodów liczonych razem dla wschodniej i zachodniej części firmy.

„Zjednoczenie obydwu firm, mimo wielu trudności, okazało się wspaniałym podarunkiem dla całego przedsiębiorstwa. Zarówno we wschodniej, jak i zachodniej firmie panowała ta sama kultura korporacyjna, która napędzała machinę innowacji w Carl Zeiss.” – powiedział agencji Bloomberg Dieter Kurz, dyrektor wykonawczy Carl Zeiss.

Upadek komunizmu otworzył przed takimi gigantami jak Carl Zeiss, Siemens czy Volkswagen drzwi do atrakcyjnych rynków wschodniej Europy i Chin. Dzięki temu, Niemcy bardzo szybko zyskały miano największego światowego eksportera. Z informacji Światowej Organizacji Handlu wynika, że niemiecka gospodarka odpowiedzialna jest za 9,3 proc. wartości światowego eksportu, wyprzedzając tym samym Chiny (9,1 proc.) oraz USA (8,2 proc.).