Ropa powiększa spadki cen

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 stycznia 2010, 08:34
Ropa naftowa nadal tanieje na rynkach paliw z powodu informacji z Chin, gdzie podwyższono stopę rezerw obowiązkowych dla krajowych banków o 50 pkt bazowych. Spadki cen surowca to również skutek wzrostu zapasów ropy i destylatów w USA - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty, zniżkuje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 1,01 USD, czyli 1,3 proc., do 79,78 USD.

>>> Czytaj też: Surowce inwestycją dekady

Już we wtorek ropa w USA staniała o 2,1 proc. w reakcji na doniesienia, że Chiny podwyższyły, po raz pierwszy od połowy 2008 r., stopę rezerw obowiązkowych dla banków, aby spowolnić boom kredytowy i zapobiec przegrzaniu gospodarki.

"Mamy sygnał od chińskiego rządu, że będzie próbował zneutralizować swoją ekspansywną politykę monetarną" - mówi Gideon Lo, analityk DBS Vickers w Hongkongu. "Wpływ tego będzie można odczuć po stronie popytu inwestycyjnego" - dodaje.

>>> Czytaj też: Ceny ropy osiągnęły 15-miesięczne maksimum

Spadkom cen ropy sprzyja też fakt, że w USA wzrosły zapasy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego i paliw diesla, o 3,6 mln baryłek, o czym poinformował we wtorek w swoim raporcie Amerykański Instytut Paliw.

W środę swoje dane na ten temat przedstawi Departament Energii USA, ok. godz. 16.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj