| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0957 | plus | 0.0117 PLN |
| CHF/PLN | 3.0570 | plus | 0.0089 PLN |
| GBP/PLN | 4.7724 | plus | 0.0232 PLN |
2010-03-01 12:07, ostatnia aktualizacja: 2010-03-02 12:00
Ostatnie umocnienie złotego względem walut obcych spowodowało, że oferty kredytów hipotecznych w euro i franku stały się atrakcyjne. Mogą być nie tylko alternatywą dla kredytów złotówkowych, ale także dla tych udzielanych w ramach programu „Rodzina na swoim”.

Maksymalny udział banku w cenie mieszkania
Fot. DGP

Zdolność kredytowa
Fot. DGP

Oprocentowanie kredytów walutowych
Fot. DGP

Kredyty hipoteczne w euro i franku znów stały się atrakcyjne dzięki umocnieniu złotego
Fot. PAP
Kilka lat temu ryzyko kursowe, jakim straszono osoby zaciągające zobowiązania w walutach obcych, było zagrożeniem – nomen omen – hipotetycznym: wszyscy o nim słyszeli, nikt nie wiedział, jak realne mogą być jego skutki. Jednak wydarzenia na rynku walut, które wywindowały wysokość kursu franka szwajcarskiego wobec złotego z poziomu 2,05 do ponad 3,50, a wartość zadłużenia – i co za tym idzie – wysokość rat kredytowych podniosła się o ponad 40 proc., unaoczniły, jak dalece zdradliwe może być przekonanie, że kredyt walutowy zawsze będzie tańszym rozwiązaniem w stosunku do zobowiązań w rodzimej walucie.
Pomimo tych zagrożeń kredyty walutowe cieszą się nadal dużym zainteresowaniem. W ostatnim czasie cztery banki – BZ WBK, Getin Noble Bank, Kredyt Bank i Raiffeisen – zdecydowały się ponownie wprowadzić do oferty kredyty wycofane w czasie kryzysu. Zmiana w stosunku do okresu przed kryzysem jest jednak taka, że główną walutą stało się euro, a nie jak uprzednio frank szwajcarski. Pożyczkę w euro dostaniemy w 15 bankach, natomiast zobowiązanie w walucie szwajcarskiej – tylko w dziewięciu.
Powrót ofert finansujących potrzeby mieszkaniowe w walutach obcych nie idzie w parze z ich większą dostępnością. Nadal obowiązuje – wprowadzona w lipcu 2008 roku – rekomendacja S, regulująca sposób liczenia zdolności kredytowej dla zobowiązań walutowych. Narzuca ona bankom inne obliczanie zdolności kredytowej dla kredytów walutowych. Oznacza to, że w takich przypadkach banki do wyliczenia zdolności przyjmują kwotę kredytu powiększoną o 20 proc. i dodatkowo oprocentowanie, jakie obowiązuje dla kredytu złotowego. Rozwiązanie to powoduje, że tego typu zobowiązania stają się niedostępne dla osób zarabiających najmniej.
Część banków traktuje kredyt walutowy jako produkt luksusowy. Są przypadki, że średnie zarobki niezbędne do otrzymania tego typu pożyczki wynoszą znacznie więcej niż tzw. średnia krajowa. Zdolność kredytowa w poszczególnych bankach liczona jest w różny sposób, inaczej też poszczególne instytucje podchodzą do źródeł zarobków (etat, działalność gospodarcza, umowy zlecenia i o dzieło), różnie liczone są obciążenia (np. z tytułu kart kredytowych) oraz wydatki bieżące gospodarstwa domowego. Wyliczanie zdolności kredytowych może zawierać pewne odstępstwa od zasady, że wyższa zdolność jest w przypadku kredytów złotowych. Pewne różnice mogą także wystąpić w przypadku wyboru między euro a frankiem szwajcarskim.
Ograniczenia przy liczeniu zdolności kredytowej to nie-jedyne, jakie napotka się, poszukując kredytu hipotecznego w walutach obcych. Innym jest tzw. LTV, czyli wymagany poziom środków, jakimi dysponuje przyszły nabywca nieruchomości. O ile w przypadku kredytów złotowych większość banków powróciła już do pełnego finansowania zakupów, to kredyty walutowe dalej mają w tym względzie ograniczenia. Są one jednak coraz mniejsze i większość banków najwyraźniej uznało, że ryzyko wahań kursowych oddala się. Prawdopodobnie ma na to wpływ również perspektywa wejścia Polski do strefy euro i nieodległe zapewne włączenie naszej waluty do mechanizmu ERM II.
Patrząc na historyczne dane dotyczące oprocentowania pożyczek walutowych (szczególnie oferty atrakcyjne cenowo), widać, że realne oprocentowanie nowo zaciąganych kredytów nie uległo na przestrzeni ostatnich lat większym zmianom. Waha się ono pomiędzy 3,7 a 4,5 proc., choć oczywiście są banki oferujące pożyczki o znacznie wyższym oprocentowaniu. Wyraźnej zmianie uległa natomiast struktura płaconej raty. Jeszcze w roku 2008 marża stanowiła zdecydowanie mniej niż połowę realnego oprocentowania kredytu. Kryzys finansowy, a co za tym idzie, problemy z pozyskaniem walut obcych na rynku międzybankowym z jednej strony, a obniżki stóp procentowych w strefie euro z drugiej spowodowały, że marża stanowi ok. 80 proc. raty kredytowej w przypadku euro i ponad 90 proc. wartości raty dla zobowiązań we franku.
Marże dla tych zobowiązań w styczniu nieznacznie spadły. Można się więc spodziewać, że wraz z zaostrzającą się walką o klienta ten parametr cenowy będzie malał. Nie wydaje się jednak możliwy powrót do sytuacji z 2008 roku, kiedy to średnia marża dla kredytów walutowych była tylko nieznacznie wyższa od złotowych i wahała się wokół 1,5 proc.
Kredyty walutowe w obecnej sytuacji rynkowej stanowią interesującą alternatywę w stosunku do zobowiązań w polskiej walucie. Jednak nie jest to rozwiązanie dla wszystkich. Ryzyko kursowe oraz prawdopodobne podwyżki stóp procentowych w Europie i Szwajcarii mogą oznaczać, że rata na przestrzeni całego okresu spłaty będzie podlegać wahaniom. Wybór kredytu musi więc być starannie przemyślany, zarówno pod względem możliwości spłaty, jak też innych okoliczności, które mogą wpłynąć na całkowity koszt spłacanego kredytu. Wydaje się, dla przykładu, niekorzystny dla osób, które po kilku latach będą chciały spłacić w całości zaciągnięte zobowiązanie.
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-03 06:11
Beefsan, Karen i Optimus będą miały nowe życie. Optimus zapewne stanie się CD Projektem. Dawny przetwórca mięsa zajmie się udzielaniem kredytów i szybkich pożyczek, a sieć sprzedaży laptopów będzie zarządzać nieruchomościami ziemskimi i prowadzić szeroką działalność o nie sprecyzowanym jeszcze profilu. Czy na tych przeobrażeniach będzie można zarobić, tak po prostu trzymając akcje? »

2010-09-03 05:56
Od marca do czerwca 2010 roku sprzedaż elektroniki spadła o 16,9 proc. – Polacy wciąż oszczędzają i ratunku nie przyniesie także spodziewane ożywienie w II półroczu – tłumaczy Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.»

2010-09-03 05:34
W połowie września Rainbow Tours zamierza ogłosić, które biuro podróży zostanie przez niego przejęte. Mimo że do tego czasu zostały tylko dwa tygodnie, spółka nie chce ujawnić, z kim finalizuje rozmowy. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o Selectours i Ecco Holiday. Na rynku mówi się, że firma przystąpiła do negocjacji z Triadą.»

2010-09-03 05:12
Ponieważ rządy i banki centralne nie mają praktycznie żadnego instrumentu wpływania na kursy walut - poza możliwą interwencją rynkową, która jest jednak bronią ostateczną i stosowaną rzadko - pogłoski o możliwej „wojnie walutowej” na osłabienie kursu własnej waluty, celem wzmocnienia konkurencyjności eksportu, wydają się zupełnie nierealne.»

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0957 | plus | 0.0117 PLN |
| CHF/PLN | 3.0570 | plus | 0.0089 PLN |
| GBP/PLN | 4.7724 | plus | 0.0232 PLN |




