Od początku 2010 roku ta grupa funduszy zarobiła średnio 3,43 proc. Najlepszy, Amplico Obligacji Plus, zyskał ponad 5,5 proc. Najsłabszy, Pioneer Obligacji FIO, 1,74 proc.

Zarządzający spodziewają się, że do końca roku stopy zwrotu funduszy obligacji urosną o kolejne kilka procent. Sprzyja im między innymi duże zainteresowanie polskimi papierami skarbowymi wśród zagranicznych i krajowych inwestorów.

Na ich korzyść działa też oddalające się ryzyko szybkich podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Zwolennikom podwyżek argumenty odbiera m.in. spadająca inflacja i słabe dane o sprzedaży detalicznej.

Paweł Homiński z Noble Funds TFI spodziewa się, że w tym roku może dojść do zaledwie jednej podwyżki stóp – i to dopiero w IV kwartale. Inflacja zaś – jego zdaniem – w ciągu tego roku może spaść do 2 proc. W lutym wyniosła 2,9 proc.

– Sądzę, że do końca roku fundusze obligacji mogą przynieść jeszcze około 4,5–5 proc. zysku. To oznaczałoby, że zarobią w ciągu roku do około 9 proc. – mówi Paweł Homiński.

Dariusz Lasek, zarządzający w Union Investment TFI, szacuje, że w dalszej części roku krajowe fundusze dłużne mogą przynieść kolejne 3 do 5 proc. zysku.

Jednak eksperci uważają, że z inwestycjami w obligacje trzeba poczekać.

– Sądzę, że kwiecień dla rynku obligacji skarbowych będzie gorszy niż marzec. Po silnych wzrostach cen w ciągu ostatnich miesięcy coraz bardziej prawdopodobna jest korekta – mówi Paweł Homiński.