Resort sprawiedliwości wniósł pozew w tej sprawie do federalnego sądu okręgowego w Waszyngtonie.

Rząd argumentuje, że rezultatem planowanej fuzji byłyby wyższe ceny usług telefonicznych. Informując o pozwie na konferencji prasowej, zastępca prokuratora generalnego James M. Cole sugerował też, że fuzja mogłaby pociągnąć za sobą redukcję zatrudnienia.

>>> Czytaj też: T-Mobile w Polsce: wojny cenowej nie ma, jest walka na gadżety

"Nabycie T-Mobile USA przez AT&T doprowadzi do tego, że konsumenci będą płacić wyższe ceny, będą mieli mniejszy wybór i dostaną produkty niższej jakości. Uważamy też, że nasza decyzja przyczyni się do ochrony miejsc pracy" - powiedział Cole.

A&T, który chce kupić T-Mobile za 39 miliardów dolarów, zakwestionował słuszność tych zarzutów i zapowiedział walkę w sądach o odblokowanie transakcji. Może to potrwać kilka lat.

>>> Czytaj też: Oferta T-Mobile: darmowe połączenia w sieci i tani internet

AT&T, drugi co do wielkości operator telefonii komórkowej w USA, argumentuje, że łącząc się z T-Mobile uzyska dostęp do anten wieżowych i pasm częstotliwości tej firmy, dzięki czemu poprawi jakość swych usług i będzie mógł rozszerzyć zasięg bezprzewodowych połączeń internetowych. Twierdzi też, że będzie w stanie udostępnić większej liczbie klientów szerokopasmowy dostęp do internetu.

T-Mobile USA to amerykańska filia niemieckiego koncernu Deutsche Telekom. Na rynku w USA zajmuje na razie czwarte miejsce.