Zawodówki nauczyły się zawodowo pozyskiwać pieniądze z Brukseli

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 stycznia 2012, 06:49
Pracownik budowlany
Pracownik budowlany/ShutterStock
Kursy przedsiębiorczości, lekcje angielskiego – szkoły zawodowe przechodzą metamorfozę. Z UE dostały na to 2 mld zł.

Wygląda na to, że szkolnictwo zawodowe w Polsce w dużej mierze utrzymuje się z pieniędzy unijnych. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że do połowy listopada 2011 r. rozpoczęto wdrażanie 1,2 tys. programów modernizujących, mających na celu podniesienie atrakcyjności oraz jakości szkolnictwa zawodowego w Polsce. Ich łączna wartość to 1,91 mld złotych. Statystycznie zatem do każdej szkoły zawodowej od 2007 roku trafiło blisko pół miliona złotych.

Dyrektorzy szkół, które skorzystały z tych pieniędzy, nie mają wątpliwości – to dzięki nim udało się dostosować nauczanie do oczekiwań rynku i nieco zahamować odpływ uczniów z zawodówek.

Biznesowo po angielsku

– Gdyby nie fundusze unijne, absolwenci naszej szkoły opuszczaliby muzeum. Jeszcze kilka lat temu dysponowaliśmy tak starym i zużytym sprzętem, że od dawna nie pracowała już na nim żadna firma – opowiada dr Marian Piekarski, pedagog z krakowskiego Zespołu Szkół Łączności, który odpowiada za pozyskiwanie unijnych funduszy. To dzięki jego staraniom udało się wyposażyć pracownie komputerowe szkoły w sprzęt firmy Apple, stworzyć centrum multimedialne, a także zorganizować bogatą ofertę zajęć pozalekcyjnych.

>>> Czytaj też: Zawodówka po studiach, czyli jak rynek pracy weryfikuje nasz system edukacji

– Uczniowie mają darmowe kursy biznesowego i technicznego języka angielskiego. Mogą też zdobyć imienne certyfikaty sygnowane przez Polskie Towarzystwo Informatyczne potwierdzające ich kwalifikacje zawodowe. A w porozumieniu z krakowskimi uczelniami technicznymi organizujemy dla nich zaawansowany kurs matematyczny – wylicza dr Piekarski. To dlatego Zespół Szkół Łączności pomimo niżu demograficznego nie narzeka na spadek liczby kandydatów, a aż siedmiu na dziesięciu absolwentów szkoły kontynuuje naukę na studiach.

Szkoła Zawodowa z Chełmży bierze udział w programie „Świadoma przedsiębiorczość”. Od czerwca ubiegłego roku 50 uczniów odbywa tu cykliczne warsztaty z zakresu podstaw przedsiębiorczości. Uczą się, jak prowadzić własny biznes. Każdy uczeń badany jest pod kątem predyspozycji i typów inteligencji, które mają mu podpowiedzieć, jaki zawód powinien wykonywać. W realizację programu włączyli się też przedsiębiorcy, m.in. Izba Przemysłowo-Handlowa w Toruniu czy Kujawsko-Pomorski Związek Pracodawców i Przedsiębiorców.

>>> Czytaj też: Nauka w zawodówce: fach w ręku, stypendium i gwarancja pracy

Zespół Szkół Zawodowych w Wieliczce z unijnej kasy pozyskał już ok. 4 mln zł. Dzięki nim uczniowie poszerzają swoje kwalifikacje na licznych darmowych kursach i zajęciach językowych. Zmodernizowano także pracownie. W tym roku po zakończeniu wszystkich inwestycji ma to być niezwykle nowoczesny obiekt. Ze specjalistycznych stanowisk do nauki zawodu będzie mogło korzystać nawet 1,2 tys. uczniów. – Nie mamy problemów z kandydatami. Aż dziewięciu na dziesięciu naszych absolwentów znajduje pracę zaraz po szkole albo kontynuuje naukę – mówi dyrektor szkoły Maciej Filiciak.

Jeszcze dwa lata

Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, przyznaje, że obok współpracy z pracodawcami to nowoczesne programy nauczania oraz nowoczesne zaplecza warsztatowe gwarantują szkołom zawodowym sukces. – Doskonale wiedzą o tym takie kraje, jak Niemcy czy Francja, które zainwestowały ogromne środki w budowę nowatorskich centrów kształcenia zawodowego – mówi Bartnik. Potwierdzają to liczby. Bezrobocie wśród młodych Niemców jest takie samo, jak wśród innych grup zawodowych w Polsce – dwukrotnie wyższe. – Każdy inwestor oprócz odpowiednich warunków infrastrukturalnych potrzebuje zaplecza edukacyjnego, które będzie w stanie wykształcić pracowników dla jego potrzeb. To dlatego samorządom powinno zależeć na tworzeniu dobrych i elastycznych szkół zawodowych – przekonuje szef ZRP. A czasu na to mają coraz mniej – o środki unijne zawodówki i technika mogą ubiegać się do końca 2013 roku.

„DGP” radzi: Jak sięgnąć po pieniądze z Brukseli

Modernizacja i podniesienie jakości szkolnictwa zawodowego w Polsce ujęte są w dwóch programach: priorytet III programu Kapitał Ludzki, poddziałanie 3.3.3 i 3.3.4 i priorytet IX PO KL, działanie 9.2. Dyrektorzy szkół chcący wziąć udział w którymś z nich znajdą informacje na ich temat na stronach Ministerstwa Edukacji (www.men.gov.pl) lub witrynie programu Kapitał Ludzki (efs.gov.pl). Wiedzę na ten temat mają też lokalne struktury samorządowe zajmujące się podziałem środków unijnych.

710585-i02-2012-003-00000030d-806.jpg
Liczba szkół zawodowych
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj