Kto może skorzystać z dotacji
Nabór prowadzony przez poznański magistrat jest szeroko zakrojony. Dotacja na wymianę źródła ciepła przysługuje nie tylko osobom fizycznym, ale także podmiotom prawnym, w tym wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym. Warunek jest jeden. Nieruchomość musi znajdować się na terenie Poznania i pełnić funkcję mieszkaniową.
Aby zakwalifikować się do programu, w domu lub mieszkaniu musi działać źródło ciepła na paliwo stałe, takie jak węgiel, drewno czy brykiet. Konieczny jest także wpis budynku do centralnej ewidencji emisyjności budynków oraz uregulowany stan prawny nieruchomości, w której znajduje się piec przeznaczony do likwidacji. Miasto podkreśla, że dofinansowanie dotyczy wyłącznie sprawnych, użytkowanych instalacji, a nie urządzeń już wyłączonych z eksploatacji.
Nawet 35 tysięcy. Do kiedy można składać wnioski
Można liczyć nawet na 35 tysięcy złotych wsparcia. Dofinansowanie obejmuje nie tylko sam demontaż starego pieca na paliwo stałe oraz zakup i montaż nowego źródła ogrzewania. Miasto refunduje również koszty modernizacji istniejącej instalacji grzewczej, budowy systemu odprowadzania spalin, podłączenia budynku do miejskiej sieci ciepłowniczej, a także adaptacji pomieszczeń pod węzeł cieplny.
Wysokość dotacji zależy od tego, na jakie rozwiązanie zdecyduje się właściciel nieruchomości. Najmniejsze wsparcie, do 10 tysięcy złotych, przewidziano dla osób podłączających się do miejskiej sieci ciepłowniczej. W przypadku ogrzewania elektrycznego połączonego z instalacją fotowoltaiczną można otrzymać do 20 tysięcy złotych. Najwyższe dofinansowanie – do 35 tysięcy złotych – przysługuje na montaż pompy ciepła wraz z panelami fotowoltaicznymi.
Wnioski można składać do końca czerwca. Urzędnicy zachęcają, by z decyzją nie zwlekać do ostatniej chwili. Im wcześniej wniosek trafi do urzędu, tym szybciej zostanie rozpatrzony, a to oznacza więcej czasu na realizację inwestycji jeszcze w tym roku.
Kopciuchy pod kontrolną lupą. Nawet 5 tysięcy kary
Program Kawka Bis nie jest oderwany od obowiązujących przepisów. Magistrat przypomina, że na mocy uchwały antysmogowej Sejmiku Województwa Wielkopolskiego od 2024 roku korzystanie z tak zwanych kopciuchów jest zabronione i może skutkować karą. Właścicielom bezklasowych kotłów centralnego ogrzewania oraz pieców kaflowych lub typu „koza” grozi grzywna sięgająca nawet 5 tysięcy złotych.
To jednak nie koniec zmian. Do końca 2027 roku mieszkańcy Wielkopolski będą musieli wymienić również kotły spełniające normy klasy 3 i 4. Kawka Bis ma być dla wielu z nich realnym wsparciem w dostosowaniu się do nowych wymogów.
Kilkadziesiąt na walkę ze smogiem
Poznań konsekwentnie inwestuje w poprawę jakości powietrza. Przez wszystkie dotychczasowe edycje programu miasto przeznaczyło na walkę z niską emisją niemal 55 milionów złotych. W samym 2025 roku budżet Kawki Bis to blisko 12 milionów złotych, które mają pomóc kolejnym mieszkańcom pożegnać się z dymiącymi piecami raz na zawsze.
