Rosja grozi atakiem na polskie miasto. Prezydent zaapelował do mieszkańców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 11:10
Rosja grozi atakiem na polskie miasto. Prezydent zaapelował do mieszkańców
Rosja grozi atakiem na polskie miasto. Prezydent zaapelował do mieszkańców/ShutterStock
„Bezpieczeństwo mieszkanek i mieszkańców polskich miast, miasteczek i wsi jest absolutnym priorytetem władz państwowych i samorządowych. W Tarnowie doskonale to wiemy” – napisał w oświadczeniu prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny. To odpowiedź na groźby rosyjskich polityków, według których na liście celów ataku znajdują się dwie firmy z Polski. Wśród nich są Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej w środowym oświadczeniu opublikowało listę firm, które według ich przekazu uczestniczą w produkcji dronów lub ich części dla Ukrainy. Znalazły się na niej m.in. Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A., gdzie, według Rosjan, firma UkrSpecSystems ma produkować drony RAM-2X, a także jedna z firm z adresem w polskiej mieleckiej strefie ekonomicznej.

Rosja wskazała cele do ataku. Na liście znalazły się polskie miasta

Na liście przedstawionej przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej znalazło się w sumie 21 podmiotów z różnych krajów Europy. W części przypadków wskazano je jako rzekome „oddziały firm ukraińskich w Europie”, przypisując im konkretne adresy m.in. w Londynie, Monachium, Rydze i Wilnie.

W opublikowanym zestawieniu znalazły się również firmy określone jako producenci komponentów do dronów. Według Rosjan działają one m.in. w Hiszpanii, Włoszech, Czechach i Turcji, jednak część wskazanych lokalizacji budzi wątpliwości co do ich faktycznego przeznaczenia.

Rosja grozi polskim firmom. Miedwiediew: Potencjalna lista ataków

Rosjanie publikację danych wytłumaczyli koniecznością "uświadomienia europejskiej opinii publicznej". Jak twierdzą, mieszkańcy Europy powinni znać "adresy i lokalizacje zakładów produkujących bezzałogowce bojowe dla Ukrainy".

Zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji i były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, komentując oświadczenie resortu obrony, napisał w serwisie X, że stanowi ono "listę potencjalnych celów".

"To, kiedy ataki staną się rzeczywistością, zależy od dalszego rozwoju sytuacji. Śpijcie spokojnie, europejscy partnerzy" – dodał Miedwiediew.

Prezydent Tarnowa reaguje na groźby ataku. Ma apel do mieszkańców

Do tych gróźb odniósł się prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny. "Żyjemy w niespokojnych czasach, a media każdego dnia donoszą o niestabilności otaczającej nas rzeczywistości. Musimy jednak zachować spokój i pamiętać o kilku kluczowych kwestiach" – napisał w oświadczeniu.

"Bezpieczeństwo mieszkanek i mieszkańców polskich miast, miasteczek i wsi jest absolutnym priorytetem władz państwowych i samorządowych. W Tarnowie doskonale to wiemy" – zapewnił Kwaśny.

"Należy także pamiętać, że celem tego typu wypowiedzi jest najczęściej destabilizacja i wywołanie paniki. Nie dajmy się ponieść emocjom. Bądźmy odpowiedzialni za przekazywane dalej informacje i nie dajmy się wykorzystać tym, którzy szerzą dezinformację" – dodał prezydent Tarnowa.

Do publikacji rosyjskiego MON odniósł się także rząd w Czechach. Władze w Pradze wezwały ambasadora Rosji, domagając się wyjaśnień w sprawie listy oraz wypowiedzi Miedwiediewa. W komunikacie podkreślono, że tego typu groźby należy traktować poważnie, ponieważ mogą prowadzić do dalszej eskalacji napięć w Europie. Zwrócono również uwagę na ryzyko pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj