Podwyżka cen paliw. Ile kosztuje paliwo 24 kwietnia 2026 r.? [benzyna, diesel, LPG – aktualne ceny paliw]
Na podstawie przepisów obowiązujących od końca marca, wprowadzonych w reakcji na wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie, maksymalna cena paliw jest ustalana każdego dnia roboczego przez ministra energii według określonego algorytmu. Na dzień 24 kwietnia 2026 r. wynoszą one:
- benzyna 95 – 6,03 zł/l
- benzyna 98 – 6,62 zł/l
- olej napędowy - 6,79 zł/l
W przypadku LPG (nieobjętego rządowym pakietem „CPN”) średnia cena w Polsce na dzień 15 kwietnia 2026 r. wynosi 3,84 zł/l.
Przed wprowadzeniem regulacji na niektórych stacjach ceny benzyny Pb95 zbliżały się do 8 zł/l, natomiast oleju napędowego nawet do 9 zł/l. Rządowa interwencja miała odciążyć kierowców, jednak powrót do niższych cen jest ściśle uzależniony od poprawy sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami maksymalna cena paliw wyliczana jest na podstawie średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową (0,30 zł/l) oraz podatek VAT.
Gwałtowny wzrost cen ropy. Reakcja rynku paliw na aktualną sytuację między Iranem a USA
Zeszłotygodniowe spadki są efektem porozumienia między USA a Iranem w sprawie zawieszenia broni. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w zeszłą środę, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego rozejmu, pod warunkiem natychmiastowego otwarcia cieśniny Ormuz przez Iran. Ocenił również, że negocjacje pokojowe osiągnęły znaczący postęp.
Do ogłoszenia zawieszenia broni doszło niespełna 90 minut przed upływem ultimatum wyznaczonego przez prezydenta USA – o godzinie 2:00 czasu środkowoeuropejskiego. Jeszcze dzień wcześniej Trump zapowiadał, że "tej nocy zginie cała cywilizacja”, dodając, że choć tego nie chce, może do tego dojść. Wcześniej groził zniszczeniem infrastruktury krytycznej, jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie otworzy cieśniny Ormuz.
Kilka dni po ogłoszeniu zawieszenia broni sytuacja w regionie ponownie eskaluje. W sobotę, 18.04.2026 r., połączone dowództwo wojsk Iranu ogłosiło „powrót do stanu poprzedniego i ścisłą kontrolę armii” nad tym szlakiem wodnym. Irańskie władze ostrzegły, że będą nadal blokować tranzyt przez cieśninę, dopóki USA nie zniosą blokady morskiej wybrzeża Iranu.
Status dwutygodniowego zawieszenia broni, które miało wygasnąć na początku tygodnia, pozostaje zatem niejasny. Kilka godzin po groźbie wznowienia przemocy, Trump we wtorek złożył – jak się wydawało – jednostronne oświadczenie, że Stany Zjednoczone przedłużą zawieszenie broni do czasu omówienia irańskiej propozycji zakończenia dwumiesięcznej wojny w ramach rozmów pokojowych.
Irańscy urzędnicy nie potwierdzili jednak zgody na jakiekolwiek przedłużenie rozejmu i skrytykowali decyzję Trumpa o utrzymaniu blokady irańskiego handlu morskiego przez marynarkę wojenną USA, co Iran uznał za akt wojny. Przewodniczący irańskiego parlamentu i główny negocjator Mohammad Baqer Qalibaf podkreślił, że pełne zawieszenie broni ma sens wyłącznie wtedy, gdy blokada zostanie zniesiona.
Ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz – wąskiego punktu, przez który przed wojną przechodziła jedna piąta światowego handlu ropą naftową – jest obecnie niemożliwe w obliczu tak „rażącego naruszenia zawieszenia broni”.
„Nie osiągnęliście swoich celów poprzez agresję militarną i nie osiągniecie ich również poprzez zastraszanie” – napisał Qalibaf. „Jedynym sposobem jest uznanie praw narodu irańskiego” – dodał.
W efekcie obie strony pozostają w impasie, a kluczowa Cieśnina Ormuz jest nadal praktycznie zamknięta. Skutki ponownej blokady tranzytu ropy przez cieśninę Ormuz odbijają się na rynku paliw. W ciągu tygodnia odnotowano gwałtowny wzrost cen ropy do poziomu 107,03 USD za baryłkę.
Koniec limitu cen na stacjach paliw w całej Polsce. Od kiedy droższe ceny paliw?
Od samego uchwalenia pakietu, Rząd zakładał, że rozwiązania te mają charakter czasowy. Rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki zmieniające przepisy dotyczące obniżonych stawek VAT weszło w życie we wtorek, 31 marca. Zgodnie z jego treścią obniżona do 8 proc. stawka VAT obowiązuje od 31 marca do 30 kwietnia.
Drugie rozporządzenie, dotyczące obniżenia stawek akcyzy na paliwa, weszło w życie 30 marca i pierwotnie obowiązywało do 15 kwietnia, lecz decyzją ministra zostało przedłużone do 30 kwietnia. Zgodnie z nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym minister finansów może czasowo (do 30 czerwca) obniżać stawki akcyzy w drodze rozporządzenia.
Z kolei ustawa opublikowana 28 marca wprowadziła mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw na stacjach. Limity mają obowiązywać przez okres stosowania obniżonego VAT, czyli do 30 kwietnia.
Na dziś nie podjęto decyzji o przedłużeniu pakietu CPN
Minister Finansów i Gospodarki może jednak bezterminowo utrzymać niższą stawkę VAT, a obniżoną akcyzę – do 30 czerwca br., na mocy dalszych rozporządzeń. Jak wylicza Ministerstwo Energii, koszt dla budżetu obniżki VAT na paliwa to ok. 930 mln zł, a obniżka akcyzy to ok. 400 mln w przypadku wprowadzonej obniżki w okresie 30 marca-15 kwietnia. Nieco inne obliczenia przedstawiła Rada Fiskalna.
Podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach minister finansów i gospodarki Andrzej Domański był pytany m.in. o to, czy „CPN” będzie kontynuowany po końcu kwietnia.
– Jestem przekonany, że w trakcie majówki „CPN” będzie obowiązywał - odpowiedział. Dodał, że „ministerstwo jest technicznie przygotowane” do przedłużenia programu. Dopytywany, co zrobi rząd, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się przedłużał odparł, że sytuacja będzie na bieżąco analizowana.
Przedłużenie pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej) – niekorzystne dla budżetu państwa
O możliwych negatywnych konsekwencjach poinformowała Rada Fiskalna. Ewentualne przedłużenie rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej” (CPN) do końca roku oznaczałoby dalszy wzrost deficytu o 0,37 proc. PKB i prawdopodobnie konieczność nowelizacji budżetu – prognozuje Rada. W jej ocenie pakiet ten jest działaniem doraźnym, kosztownym i niewłaściwie ukierunkowanym.
„Obecnie za pewne można uznać koszty w wysokości ok. 1,25 mld zł (cały miesiąc niższego VAT i pół miesiąca niższej akcyzy). Każdy miesiąc obowiązywania zmian powoduje wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych o ok. 0,04 proc. PKB” – szacuje Rada Fiskalna. Rada ocenia, że funkcjonowanie rzadowego pakietu CPN jest fiskalnie ryzykowne:
„Funkcjonowanie CPN jest fiskalnie ryzykowne w kontekście należącego do najwyższych w Unii Europejskiej deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych – 7,2 proc. PKB w 2025 r. (wobec planowanego przez rząd w „Średniookresowym planie budżetowo-strukturalnym na lata 2025–2028” deficytu 5,5 proc. PKB)” – napisano.
„Wdrażanie kosztownej i nieodpowiednio ukierunkowanej interwencji, która nie usuwa źródeł szoku cenowego i może okazać się trudna do wycofania, nie spełnia oczekiwań wobec polityki budżetowej kraju objętego unijną procedurą nadmiernego deficytu. Zamiast wzmacniać odporność finansów publicznych w okresie podwyższonego ryzyka, działanie rządu prowadzi do dalszego uszczuplenia dochodów państwa bez gwarancji pozytywnego efektu gospodarczego” – dodano. W dokumencie wskazano również, że pakiet CPN jest działaniem niewłaściwie ukierunkowanym:
„Nie usuwa przyczyn wzrostu cen paliw, a zarazem zwiększa ryzyko dla stabilności finansów publicznych, osłabia przewidywalność polityki budżetowej i może okazać się bardzo trudny do wycofania. Zamiast wzmacniać odporność państwa na zewnętrzne wstrząsy, staje się kolejnym źródłem niepewności fiskalnej i regulacyjnej” – napisano.
Polacy boją się podwyżek i nie chcą powrotu do rynkowych cen paliw
Tak wynika z sondażu zleconego przez „Super Express”. Badanie Instytutu Badań Pollster pokazuje, że aż 80 proc. respondentów opowiada się za utrzymaniem urzędowych cen maksymalnych do końca 2026 roku. Przeciwnego zdania jest 20 proc. badanych (bez uwzględnienia osób niezdecydowanych).
Sondaż przeprowadzono w dniach 2-3 kwietnia na próbie 1011 dorosłych osób. Wyniki wskazują jednoznacznie: obawy przed wzrostem cen są silniejsze niż zaufanie do mechanizmów wolnorynkowych.
Źródła:
gov.pl, PAP, Super Express, e-petrol.pl, bankier.pl
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 27 marca 2026 r. o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 415)
Ustawa z dnia 27 marca 2026 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 414)
