Z najnowszego raportu Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) wynika, że prawie 8 tys. migrantów straciło życie lub zaginęło podczas podróży szlakami migracyjnymi. Tym samym łączna liczba ofiar śmiertelnych i osób zaginionych od 2014 roku osiągnęła poziom 82 tys. Jednocześnie od 2014 roku kryzys migracyjny dotknął bezpośrednio co najmniej około 340 tys. członków rodzin osób zaginionych lub zmarłych na szlakach migracyjnych.
Jednak IOM jasno zaznacza – te dane są minimalne, a rzeczywista skala problemu może być znacznie większa.
„Szlaki zmieniają się w odpowiedzi na konflikty, presję klimatyczną i zmiany sytuacji politycznej, ale ryzyko jest nadal bardzo realne. Za tymi liczbami kryją się ludzie podejmujący ryzykowne podróże i rodziny czekające na wieści, które mogą nigdy nie nadejść” – powiedziała dyrektor generalna IOM Amy Pope.
Pope zwróciła uwagę, że zbierane dane mają kluczowe znaczenie dla zrozumienia tych szlaków migracyjnych i projektowania rozwiązań, które mogą zmniejszyć ryzyko, ratować życie migrantów i promować bezpieczniejsze szlaki.
Generalny przegląd szlaków migracyjnych
Przegląd dotyczący ubiegłego roku pokazał, że niższe liczby imigrantów w niektórych regionach nie odzwierciedlają zmniejszonej presji migracyjnej. Spowodowane są zmianami w obieranych trasach, co wynika z wprowadzenia środków egzekwowania prawa, dynamiki konfliktów i obciążeń środowiskowych, które zmieniły utarte szlaki.
W obu Amerykach ruchy migracyjne w kierunku północnym wzdłuż szlaku środkowoamerykańskiego gwałtownie spadły w porównaniu z rokiem 2024. Według IOM spowodowane to było dużą zmianą w polityce migracyjnej prowadzonej przez USA zamknięciem południowej granicy.
W Europie ogólna liczba przyjazdów spadła. Zmienił się jednak charakter ruchów migracyjnych. Obywatele Bangladeszu stali się największą grupą przybywających, podczas gdy liczba przyjazdów Syryjczyków spadła w wyniku zmian politycznych.
W Rogu Afryki ruch migracyjny w kierunku Arabii Saudyjskiej również nieznacznie spadł w porównaniu z 2024 rokiem, ale cały czas był wyższy niż w 2023 roku. Według danych IOM migracje z Afryki Wschodniej do Afryki Południowej wzrosły pod koniec roku z powodu zmieniającego się zapotrzebowania na siłę roboczą w południowej Etiopii.
Na zachodnioafrykańskim szlaku atlantyckim liczba przyjazdów na Wyspy Kanaryjskie znacznie spadła po zacieśnieniu współpracy granicznej, ale podróże stały się dłuższe, bardziej ryzykowne i bardziej rozproszone geograficznie.
Tysiące migrantów utknęło na szlakach
Jak podkreśla agencja, dane pokazują utrzymującą się presję migracyjną w różnych regionach świata.
Tysiące migrantów utknęło w obszarach przygranicznych, mając ograniczony dostęp do schronienia, opieki zdrowotnej i ochrony, a jednocześnie wzrosła liczba powrotów i relokacji, co dodatkowo obciąża lokalne służby i komplikuje reintegrację – podkreśla.
Jednocześnie zmiana szlaków migracyjnych nie oznacza, że zmniejsza się ryzyko podróżowania nimi. W miarę jak podróże stają się coraz bardziej rozproszone i niebezpieczne, zgony, zaginięcia i cierpienie pozostawionych rodzin pozostają nieustającą rzeczywistością.
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji
Założona w 1951 r. Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) jest częścią systemu Narodów Zjednoczonych i wiodącą organizacją międzyrządową w dziedzinie migracji. Zrzesza 174 państwa członkowskie ONZ, a 8 państw ma status obserwatora.
IOM wspiera migrantów na całym świecie, a jednym z głównych celów jej działalności jest opracowywanie rozwiązań w odpowiedzi na zmieniającą się dynamikę migracji W ramach tego współpracuje z rządami państw, NGOsami i innymi międzyrządowymi organizacjami.
IOM wspiera kraje w sprostaniu wyzwaniom operacyjnym i społeczno-gospodarczym związanym z migracjami, pomaga migrantom, chroni ich prawa. W Polsce działa od 2002 roku.
