Amerykanie mają dość? Trump obwiniany za drożyznę na stacjach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 15:44
Amerykanie mają dość? Trump obwiniany za drożyznę na stacjach
Amerykanie mają dość? Trump obwiniany za drożyznę na stacjach/ShutterStock
Większość Amerykanów obarcza winą za wzrost cen paliw prezydenta Donalda Trumpa i jego decyzję o rozpoczęciu wraz z Izraelem wojny z Iranem - wynika z sondażu Reuters/Ipsos. Nastroje te obciążają Partię Republikańską przed zbliżającymi się w listopadzie wyborami połówkowymi do Kongresu.

Amerykanie wskazali winnego drogiego paliwa

Około 77 proc. zarejestrowanych wyborców uznało w sondażu, że Trump ponosi co najmniej część odpowiedzialności za niedawny wzrost cen gazu, spowodowany jego decyzją o rozpoczęciu wraz z Izraelem wojny z Iranem. Nastroje te są podzielane przez całe spektrum amerykańskiej sceny politycznej, gdyż taki pogląd cieszył się dużym poparciem zarówno wśród wyborców Republikanów (55 proc.), jak i niezależnych (82 proc.) oraz Demokratów (95 proc.).

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Wszystko to sprawiło, że ceny benzyny w USA wzrosły do ​​około czterech dolarów za galon (około 3,785 litra), czyli o około dolara więcej niż przed wybuchem wojny.

Ceny paliw mogą pogrążyć Republikanów

Sprawia to, że wojna obciąża finanse domowe i uderza w notowania Partii Republikańskiej przed zbliżającymi w listopadzie wyborami połówkowymi do Kongresu. Partia Trumpa będzie walczyć w nich o utrzymanie większości w Izbie Reprezentantów. Jak podkreśliła agencja Reutera, rośnie także ryzyko utraty kontroli nad Senatem.

Sondaż wykazał również, że około 77 proc. Amerykanów uważa ceny paliw za bardzo poważny problem. Dodatkowo ankietowani dwa razy częściej spodziewali się w ciągu najbliższego roku wzrostu cen paliw niż ich spadku.

Gospodarka i inflacja. Amerykanie widzą to inaczej niż Trump

Trump zdobył swoją drugą prezydenturę w 2024 r. m.in. dzięki obietnicom walki z wysoką inflacją, która była istotnym problemem za kadencji jego poprzednika, Joe Bidena. Od tego czasu Trump wielokrotnie przekonywał, że gospodarka USA „kwitnie”. Jednak 70 proc. badanych nie zgodziło się ze taką oceną. Dodatkowo około 82 proc. respondentów uważa, że inflacja wciąż jest zbyt wysoka.

Republikanie zapłacą za decyzje Trumpa przy urnach?

Niezadowolenie amerykańskiego społeczeństwa z wojny z Iranem również przekłada się na preferencje wyborcze. Około 58 proc. wyborców - w tym 20 proc. zwolenników Republikanów i 66 proc. niezależnych - zadeklarowało, że nie zamierza poprzeć kandydatów podzielających podejście Trumpa do konfliktu z Iranem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj