Tylko z tytułu działalności tej jednej firmy straty Skarbu Państwa wyniosły 300 mln zł. Funkcjonowanie tego typu spółek doprowadza uczciwy biznes stalą na krawędź upadku. Mechanizm działania grupy od dwóch lat prześwietlali funkcjonariusze katowickiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratorzy z Gliwic. Jak wczoraj ujawnił rzecznik służby specjalnej Maciej Karczyński, zatrzymania dwóch osób, które organizowały proceder, miały miejsce w ubiegłym tygodniu.

– Zarzucane jest im pranie brudnych pieniędzy na kwotę ponad 300 mln zł, fałszowanie dokumentacji finansowej oraz wyłudzenia podatku VAT – powiedział Karczyński.

Proceder jest kolejną z odmian tzw. karuzel podatkowych. Polega na organizowaniu skomplikowanej struktury firm sprzedających sobie nawzajem stal kupioną z huty na terenie państw Unii Europejskiej. Jedna z firm, najczęściej zarejestrowana na osobę bezrobotną, nie odprowadza podatku VAT od tzw. nabycia wewnątrzwspólnotowego, czyli dokonanego między partnerami w krajach UE. – To bardzo skomplikowane sieci, firmy rozrzucone są po różnych miastach i państwach. Wykrycie wymaga żmudnej, drobiazgowej pracy – tłumaczy jedna z osób zaangażowanych w śledztwo.

Działalność oszustów wpływa fatalnie na uczciwe firmy z branży. – Karuzela doprowadza do tego, że zaniżane są ceny na rynku – potwierdza Iwona Dybał z Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. Jednocześnie według analizy przeprowadzonej przez PUDS tylko w 2010 roku strata VAT dla budżetu państwa wyniosła 400 mln zł. – Tylko w naszej prokuraturze prowadzimy śledztwa dotyczące trzech karuzel – przyznaje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Michał Szułczyński. W całym kraju takich śledztw jest kilkadziesiąt, choć za różnymi łańcuszkami firm często stoją te same osoby.

– Wchodzą ze sobą we współpracę, uczą się zacierać ślady. Dokumentacja do takich spraw często liczy po kilkadziesiąt, kilkaset tomów akt. Sądy są przerażone, gdy dostają akty oskarżenia – opowiada funkcjonariusz ABW. W ocenie jego służby skala tych przestępstw czyni je zagrożeniem dla bezpieczeństwa ekonomicznego państwa. Podobne mechanizmy dotyczą fikcyjnego obrotu złomem lub paliwami.