Jak ustalił DGP, już we wrześniu spółka Polimex-Mostostal ma otrzymać od Agencji Rozwoju Przemysłu 160 mln zł pożyczki pomostowej. Operacja odbędzie się z pominięciem procedur pomocy publicznej, przez co spółce uda się uniknąć czasochłonnych procedur związanych z uzyskiwaniem zgody UOKiK i Komisji Europejskiej.

Pieniądze z ARP

Według naszego informatora pożyczka udzielona zostanie ze środków komercyjnych posiadanych przez rządową agencję pod zastaw akcji spółek zależnych Sefako i Energomontaż-Północ Gdynia. Obie są przeznaczone na sprzedaż, a ofertę w tej sprawie Polimex skierował także do ARP. W przypadku braku zwrotu pożyczki agencja skorzysta z możliwości zamiany wierzytelności na akcje.

Sefako i Energomontaż to najcenniejsze aktywa Polimeksu, które łącznie odpowiadają za 7 proc. przychodów grupy. Z ich sprzedaży giełdowa spółka chce uzyskać 200 mln zł. Trzecie ze sreber rodowych Polimeksu-Mostostalu to wyceniana na 100 mln zł spółka Torpol specjalizująca się w budownictwie kolejowym. Ma ona wejść na giełdę w 2013 r. Polimex zapowiada sprzedaż 49 proc. akcji.

ARP odmówiła wczoraj komentarza w sprawie planowanej pożyczki pomostowej dla Polimeksu-Mostostalu. Uchyliła za to rąbka tajemnicy w sprawie drugiej budowlanej spółki wnioskującej o pomoc agencji, czyli PBG.

PBG ma otrzymać pieniądze w ramach pomocy publicznej. Wsparcie dla firmy będzie rozważane dopiero, gdy przekaże ona agencji komplet wymaganych dokumentów, w tym wyniki za I półrocze. – Jeżeli je otrzymamy, rozpatrzymy wniosek w ciągu trzech tygodni – twierdzi rzeczniczka ARP Roma Sarzyńska. Agencja podkreśla, że potrzebna będzie akceptacja pomocy dla spółki przez UOKiK i Komisję Europejską.

PBG opublikuje wyniki za tydzień. Analitycy spodziewają się nawet kilkusetmilionowej straty.

VIS albo NDI

Dla Polimeksu-Mostostalu ARP to tylko jeden ze sposobów na odzyskanie płynności i uruchomienie kontraktów energetycznych w Opolu i Kozienicach za ponad 14 mld zł. Ok. 600 mln zł ma wyłożyć rosyjski koncern VIS Construction Group, obejmując rolę inwestora strategicznego. Propozycja wejścia Rosjan do spółki i objęcia przez nich roli inwestora strategicznego padła w formie listu formalnego, jeszcze kiedy prezesem Polimeksu-Mostostalu był Konrad Jaskóła (od 10 sierpnia tę funkcję pełni Robert Oppenheim). Rosjanie zamierzają zaproponować akcjonariuszom emisję akcji, w której wzięliby udział.

– To jedyna konkretna oferta leżąca w tej chwili na stole. Dzięki niej Polimex-Mostostal zostałby zasilony w kapitał, odzyskał płynność i dał wytchnienie bankom. Ale Rosjanie nie są jedynymi zainteresowanymi wejściem do Polimeksu – twierdzi informator DGP zaangażowany w rozmowy.

Kolejny podmiot, który rozważa kapitałowe zaangażowanie w Polimex-Mostostal, to spółka NDI. Ta sama, która z powodu zejścia z autostrady A4 Brzesko – Wierzchosławice została przez GDDKiA na trzy lata odcięta od przetargów autostradowych. Pod szyldem Polimeksu NDI mógł znowu uczestniczyć w kontraktach drogowych.

W przypadku PBG poszukiwania inwestora, który objąłby połowę udziałów, zakończyły się fiaskiem. Budowlany gigant ogłosił upadłość, z powodu opuszczenia placów budowy m.in. na trasach A1 i A4 w gruzach legł program autostradowy rządu, a pod znakiem zapytania stoi budowa gazoportu w Świnoujściu.