Takich okazji ostatnio jest sporo, żeby przypomnieć choćby problemy Idei Premium i innych funduszy z obligacjami DSS i PBG. – Niektóre fundusze z chęci lub z musu pozbywają się lub będą się chciały pozbyć w najbliższym czasie przecenionych obligacji przedsiębiorstw. Spodziewamy się, że takich przypadków w najbliższych miesiącach będzie coraz więcej, także za sprawą gorszej koniunktury gospodarczej – twierdzi Homiński. W Noble Funds TFI są przekonani, że na takich papierach da się zarobić. Fundusz ma nabywać dług także bezpośrednio od firm, które mają przejściowe kłopoty z płynnością, przy czym będą one musiały przedstawić program naprawczy, dać solidne zabezpieczenia albo dopuścić możliwość konwersji obligacji na akcje.

Homiński podkreśla, że w portfelu funduszu mają się znaleźć papiery góra 15 spółek. – Z dowolnej branży – dodaje członek zarządu Noble Funds TFI.

Problem w tym, że podobny pomysł kilka tygodni temu nie wypalił. Fundusz inwestujący w przecenione aktywa Idea Premium chciało stworzyć Agio Funds TFI. Jednak nie zebrało dostatecznie dużo środków. – Nasza inicjatywa się powiedzie, bo nie ograniczamy się do jednego funduszu. I mamy profesjonalny, rozbudowany zespół wspomagany przez ekspertów zewnętrznych – twierdzi Homiński.

Towarzystwo będzie pobierać za zarządzanie 2,5 proc. wartości aktywów w skali roku oraz jedną czwartą zysków przekraczających 10 proc. w skali roku. Distressed Assets FIZ powołany jest bezterminowo. Możliwość wyjścia z niego pojawi się po dwóch latach od rozpoczęcia inwestycji.

Na certyfikaty funduszu można się zapisywać do 14 listopada w Getin Noble Banku i Noble Funds TFI. Może on przyjąć środki od maksymalnie 99 inwestorów. By znaleźć się wśród nich, trzeba mieć co najmniej 40 tys. euro. Noble Funds TFI uważa, że uda mu się pozyskać do funduszu około 100 mln zł.