Wczoraj Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niektóre przepisy ustawy z 16 grudnia 2010 roku o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw są niezgodne z ustawą zasadniczą (sygn. akt K2/12).

Ustawodawca nie może bowiem zmuszać emeryta łączącego pracę z pobieraniem świadczenia do zwolnienia się z niej, skoro wcześniej tego nie musiał robić. Wyrok dotyczy wyłącznie osób, które nabyły prawo do emerytur w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. Osoby, które zakończyły aktywność zawodową po 31 grudnia 2010 r., nadal będą musiały rozwiązać stosunek pracy, jeśli chcą otrzymywać emeryturę.

– To koniec gehenny. Przegrałem w sądzie apelacyjnym, bo uznano, że mam się podporządkować nowym przepisom, chociaż świadczenie dostałem na starych zasadach – cieszy się Marian Strudziński, emeryt z Radomia, który zainicjował ogólnopolską walkę z ZUS o przywrócenie wypłaty świadczeń. Takie osoby jak on muszą teraz złożyć wniosek do ZUS o ponowne podjęcie wypłaty emerytury. Mają także szansę na otrzymanie wcześniejszych świadczeń. – Muszą jednak w ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia się wyroku trybunału wystąpić do sądu o wznowienie postępowania. Dotyczy to spraw, w których zapadły już prawomocne wyroki – zauważa Karolina Miara, adwokat z Warszawy.