Podczas odbywającego się w Lizbonie Portugalsko-Peruwiańskiego Forum Energetycznego prezydent Humala zaprosił spółki z sektora energetycznego do rozwijania przedsięwzięć w tym południowoamerykańskim kraju.

"Szczególnie zależy nam na dużych portugalskich przedsiębiorstwach z sektora energii odnawialnych oraz firm wydobycia gazu ziemnego. Rozwój tych dwóch segmentów jest obecnie naszym priorytetem" - poinformował prezydent Peru.

Ollanta Humala przyznał, że władze Peru są również otwarte na współpracę w innych dziedzinach. Wymienił wśród nich budownictwo, turystykę oraz gastronomię.

"Nasze kraje rozpoczęły już starania o uruchomienie bezpośredniego połączenia lotniczego między Limą a Lizboną, które pomogłoby zintensyfikować nasze kontakty handlowe. Na razie taką linię posiadają z Peru zaledwie trzy europejskie kraje: Francja, Holandia i Hiszpania" - powiedział Ollanta Humala.

Według Pedro Reisa, prezesa Portugalskiej Agencji ds. Inwestycji i Handlu Zagranicznego (AICEP), zaproszenie wystosowane przez Humalę otwiera nowe perspektywy dla portugalskich przedsiębiorców na peruwiańskim rynku.

"Dzięki wizycie głowy tego południowoamerykańskiego kraju, poszerzył się dla naszych firm dostęp do informacji o inwestowaniu w Peru" - dodał Reis.

Największą portugalską firmą działającą na peruwiańskim rynku jest Mota-Engil. Władze spółki prognozują, że jej tegoroczne obroty w Peru sięgną kwoty 235 mln euro. W 2015 r. mają one przekroczyć 550 mln euro.

We wrześniu br. władze grupy EDP ujawniły, że rozważają inwestycje w rozwój systemów energii odnawialnej w Ameryce Południowej poprzez spółkę EDP Renewables. Za priorytetowy rynek na tym kontynencie uznano jednak Brazylię.