W środę rano euro kosztowało 4,10 zł, dolar - 3,18 zł, a frank - 3,41 zł.

Diler walutowy z Banku Millennium Paweł Gajewski stwierdził, że w środę na rynku złotego było stabilnie. "Praktycznie cały dzień byliśmy w przedziale 4,10-4,11 za euro" - powiedział.

Dodał, że na razie nie ma powodów, aby doszło do większych wahań kursu złotego, nawet biorąc pod uwagę spodziewaną w grudniu obniżkę stóp procentowych. "To, że będzie redukcja stóp w grudniu jest właściwie przesądzone i jest już w cenach. Jeśli nie pojawią się jakieś niespodziewane informacje, to do końca tygodnia powinniśmy poruszać się w przedziale 4,10-13 za euro" - prognozuje.

Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się 4-5 grudnia.

Diler zaznaczył, że w piątek ważnym wydarzeniem będzie publikacja danych GUS o polskim PKB za trzeci kwartał. "Wszyscy czekają na dane za trzeci kwartał.

Dane o PKB za trzeci kwartał GUS opublikuje w piątek. Ekonomiści ankietowani przez PAP oczekują, że wzrost PKB w tym okresie wyniósł 1,8 proc.