Co to jest deklaracja śmieciowa?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 maja 2013, 11:13
Z sondażu Homo Homini dla DGP wynika, że niemal 24 proc. ankietowanych nie kojarzy dokumentu, jakim jest deklaracja śmieciowa. Niewiedza może sporo kosztować, gdy gmina sama nałoży stawkę za wywóz.

Na jego podstawie gmina wylicza stawki za wywóz i zagospodarowanie śmieci po 1 lipca.

>>> Czytaj również: Ustawa śmieciowa: Gminy wymagają danych, do których nie mają prawa

Spora część mieszkańców blokowisk i osiedli nie widziała tego dokumentu na oczy. W ich przypadku najczęściej formalności załatwia spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa, składając zbiorcze oświadczenia. Część zarządców zwyczajnie zaspała. – Wczoraj rozmawiałam z przedstawicielem mojej wspólnoty mieszkaniowej na ten temat, bo termin składania dokumentów mija z końcem maja. Stwierdził, że jestem pierwszą osobą, która o to pyta, a on sam o niczym nie miał pojęcia – mówi nam mieszkanka gminy Piaseczno.

Zdaniem Piotra Zarębskiego, członka zarządu wspólnoty mieszkaniowej na Kabatach w Warszawie, problem jest bardziej złożony. – To prawda, że niektórzy zarządcy zaspali. Ale tak samo zaspało miasto, bo spotkania informacyjne na temat rewolucji śmieciowej powinny się odbywać już rok temu, a nie dopiero teraz – twierdzi. Wskazuje też, że problemem wielu zarządców jest nikłe zaangażowanie ze strony mieszkańców. – Jeżeli we wspólnocie dzieje się dobrze, niewiele osób interesuje się jej sprawami. Podobnie jest z deklaracjami śmieciowymi – mówi Piotr Zarębski.

Rząd nie poczuwa się do winy i zrzuca odpowiedzialność na samorządy. – Od stycznia obowiązkiem gmin jest informowanie mieszkańców na temat nowego systemu gospodarowania odpadami – mówi nam Joanna Józefiak z Ministerstwa Środowiska.

Samorządowcy są bardziej samokrytyczni. – Wszystko zależy od tego, jak gmina się przyłożyła do obowiązku informacyjnego. Niestety niektóre to zignorowały – przyznaje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. Zaznacza jednak, że w ramach śmieciowego związku międzygminnego, do którego przynależy Nowa Sól, kampania informacyjna rozpoczęła się już pół roku temu. – Do każdego gospodarstwa domowego rozesłaliśmy ulotki informacyjne, w lokalnych mediach pojawiały się materiały dotyczące zarówno samych deklaracji, jak i kwestii segregacji śmieci – mówi.

W efekcie miasto zebrało w terminie ok. 93 proc. deklaracji (w ramach związku międzygminnego 80 proc.). W przypadku nieruchomości niezamieszkanych, takich jak siedziby firm, w ramach związku gminnego wpłynęło zaledwie ok. 25 proc. deklaracji.

>>> Polecamy: Lista śmieciowych absurdów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj