Niemcy domagają się od USA wyjaśnień w sprawie podsłuchów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 czerwca 2013, 12:45
Cyber-szpiegostwo
Cyber-szpiegostwo/ShutterStock
Niemiecka minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger stwierdziła, że sprawa przypomina czasy zimnej wojny.

Według doniesień tygodnika "Der Spiegel", Amerykanie mieli zainstalować w siedzibach przedstawicielstw Unii Europejskiej.

Minister stwierdziła, że trzeba natychmiast wyjaśnić w sposób wyczerpujący i ostateczny, czy doniesienia medialnie o użyciu przez USA środków niewspółmiernych do potrzeb są prawdziwe, czy nie.

O tym, że amerykańskie służby specjalne podsłuchiwały dyplomatów Unii Europejskiej, doniósł niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Gazeta powołała się na informację od ukrywającego się byłego pracownika CIA Edwarda Snowdena. 

>>> Czytaj również: Bershidsky: System PRISM nie jest wymierzony w terrorystów

„Der Spiegel” podał na swoich stronach internetowych, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego podsłuchiwała rozmowy telefoniczne w przedstawicielstwach Unii Europejskiej w Waszyngtonie i Nowym Jorku. Służby miały też kontrolować komunikację elektroniczną unijnych dyplomatów.

Z informacji tygodnika wynika także, że pięć lat temu Agencja próbowała podsłuchiwać rozmowy w siedzibie Rady Unii Europejskiej w Brukseli, czyli w miejscu, gdzie odbywają się unijne szczyty. „Der Spiegel” jako źródło tych wiadomości wskazuje ściśle tajne dokumenty ujawnione przez Edwarda Snowdena.

Ten były analityk CIA na początku czerwca zdradził światowym mediom sposoby inwigilacji obywateli przez administrację Baracka Obamy. Obecnie Snowden ukrywa się, prawdopodobnie w Rosji. W Stanach Zjednoczonych zarzuca mu się zdradę i szpiegostwo.

Wyjaśnień w tej sprawie zażądał już przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz oraz Komisja Europejska.

Komisja Europejska poinformowała, że po doniesieniach prasowych od razu skontaktowała się z amerykańskimi władzami. Waszyngton miał odpowiedzieć, że sprawdza rzetelność danych opublikowanych w niemieckim tygodniku i jeśli tylko coś ustali, to poinformuje Brukselę. W związku z tym - jak podkreśliła Komisja - na razie nie będzie żadnego jej komentarza w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj