Problemy z systemem komputerowym po raz kolejny wstrząsnęły dziś amerykańską giełdą. Handel na rynku Nasdaq został z przyczyn technicznych został wstrzymany na ponad trzy godziny.

Finalnie Nasdaq wzrósł o 1,08 proc. do poziomu 3638,71 pkt. S&P 500 zyskał 0,86 proc. i zatrzymał się na poziomie 1656,95 pkt. Z kolei Dow Jones Industrial zyskał 0,44 proc. i zakończył notowania na wartości 14963,67 pkt. 

Na przebieg handlu duży wpływ miały opublikowane dziś dane z amerykańskiej gospodarki.

Jak podała Conference Board, amerykański indeks wyprzedzający koniunktury wzrósł w ubiegłym miesiącu o 0,6 proc. To o 0,1 punktu procentowego więcej, niż spodziewali się analitycy. Indeks ten wskazuje, jak będzie radzić sobie gospodarka Stanów Zjednoczonych w nadchodzących 3-6 miesiącach.

Inną pozytywną informacją były dane z przemysłu – indeks PMI wzrósł w sierpniu do 53,9 punktów z 53,7 punktów w lipcu. Indeks PMI, czyli Wskaźnik Menadżerów Logistyki, publikowany jest przez firmę analityczną Markit. Wartość powyżej 50 punktów oznacza wzrost aktywności gospodarczej, zaś spadek poniżej tej wartości – zastój.

Wyższy od spodziewanego był także wskaźnik zmian cen domów jednorodzinnych (HPI), który wzrósł w czerwcu o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca. Co więcej, jak podało Narodowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (NSR), sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA wzrosła w lipcu br. o 6,5 proc. m/m (w ujęciu wyrównanym sezonowo) do 5,39 mln. Konsensus rynkowy wynosił 5,16-5,21 mln domów.

Inwestorów do zakupów skłoniły także doniesienia z rynku pracy. Średnia tygodniowa liczba osób wnioskujących o zasiłek dla bezrobotnych w miesięcznym okresie zakończonym 17 sierpnia spadła do 330,5 tys., czyli wartości najniższej od 2007 roku.