Krym poprosi Moskwę o przyłączenie do Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2014, 20:52
Referendum na Krymie. Fot. EPA/ZURAB KURTSIKIDZE/PAP/EPA
Referendum na Krymie. Fot. EPA/ZURAB KURTSIKIDZE/PAP/EPA
W poniedziałek rano separatystyczne władze Krymu zawiozą do Moskwy wniosek o przyłączenie półwyspu do Rosji. Poinformował o tym w pierwszym programie telewizji rosyjskiej samozwańczy premier Krymu Siergiej Aksjonow.

Aksjonow wyjaśnił, że o godzinie 7:00 według czasu obowiązującego w Polsce na nadzwyczajnej sesji zbierze się Rada Najwyższa Republiki Krymu. W trakcie posiedzenia zostaną zatwierdzone wyniki niedzielnego referendum, a następnie delegacja separatystycznych władz uda się do Moskwy. Jak dodał, chodzi o wszczęcie procedury ostatecznego włączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej.

W odpowiedzi szef Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin oświadczył, że rosyjscy parlamentarzyści są gotowi na wszczęcie takowej procedury. Nie chciał jednak powiedzieć, jak długo ona może potrwać.

Krym zamieni hrywnę na rubla

Od kwietnia mieszkańcy Krymu będą się rozliczać w rublach. W przyszłym tygodniu mają przyjąć oficjalną walutę jako drugą oficjalną, po hrywnie - zapowiedział Siergiej Aksjonow.

Wcześniej wicepremier Rustam Temirgalijew zapowiadał, że hrywna pozostanie drugą walutą tylko przez najbliższy rok.

Według sondaży exit polls, 93 proc. uczestników referendum na Krymie opowiedziało się za przyłączeniem do Rosji. Na godzinę przed zamknięciem lokali frekwencja wynosiła prawie 76 proc. >>> Czytaj więcej o wstępnych wynikach referendum na Krymie

"Wielkie święto" dla Rosji

Krymskie referendum to wielkie święto dla Rosji. Tak oświadczyli zgodnie w pierwszym programie rosyjskiej telewizji liderzy wszystkich frakcji parlamentarnych Dumy Państwowej.

Szef Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin uznał krymskie referendum za jedno z najważniejszych wydarzeń w 23-letniej historii Federacji Rosyjskiej. Jak zaznaczył, proces ewentualnego przyłączenia nowego podmiotu do Rosji jest bezprecedensowy. Unikając konkretnego wskazania terminu przeprowadzenia procedury przyłączenia, zapewnił mieszkańców Krymu, że deputowani również czekają na to z niecierpliwością.

Odważniejszy był lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski, który oświadczył, że procedura potrwa od 3 dni do 3 miesięcy. „Była arabska wiosna, jeszcze jakaś tam wiosna, a teraz jest rosyjska wiosna, bez walk, bez krzyków, bez krwi” - dodał Żyrinowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj